Sekcja Dramatyczna Towarzystwa Teatru Polskiego w Bielsku.: Różnice pomiędzy wersjami

Z IBR wiki
(W warunkach powojennych)
(W warunkach powojennych)
Linia 40: Linia 40:
 
W trakcie czterech powojennych lat swojego istnienia w zespole Sekcji wystąpiło około 100 osób. Działalność ta była dla wielu z nich wstępną formą edukacji artystycznej. Z czasem potwierdziły to losy wielu z nich, znanych i cenionych artystów teatrów dramatycznych, lalkowych, operetkowych i estradowych, w tym m.in. Marii Koterbskiej, Poli Bukietyńskiej, Józefa Chrobaka, Rudolfa Luszczaka, Edyty Kuzmany, Gizeli Zemankowej-Londzin, Ludwika Koprzywy, Kazimierza Meresa, Janiny Widuchowskiej i Mariana Koniecznego.
 
W trakcie czterech powojennych lat swojego istnienia w zespole Sekcji wystąpiło około 100 osób. Działalność ta była dla wielu z nich wstępną formą edukacji artystycznej. Z czasem potwierdziły to losy wielu z nich, znanych i cenionych artystów teatrów dramatycznych, lalkowych, operetkowych i estradowych, w tym m.in. Marii Koterbskiej, Poli Bukietyńskiej, Józefa Chrobaka, Rudolfa Luszczaka, Edyty Kuzmany, Gizeli Zemankowej-Londzin, Ludwika Koprzywy, Kazimierza Meresa, Janiny Widuchowskiej i Mariana Koniecznego.
   
W sumie był to zespół, który w dziejach życia teatralnego [[Bielsko-Biała|Bielska-Białej]] należał do najciekawszych teatrów niezawodowych po 1945 roku. Do końca jego likwidacji w 1948 roku zdołał przygotować 37 premier, wśród których obok wymienionych uprzednio były m.in. Aleksandra Fredry <i>Śluby panieńskie</i> i <i>Gwałtu co się dzieje</i>, komedioopera Jana Nepomucena Kamińskiego <i>Skalmierzanki</i>, Józefa Korzeniowskiego <i>Narzeczona</i> i <i>Karpaccy górale</i>, Karola Huberta Rostworowskiego <i>Niespodzianka</i>, Władysława Ludwika Anczyca <i>Robert i Bertrand</i> oraz Jana Brzozy <i>Stary dzwon</i>. Jego uzdolniony i wszechstronny zespół z powodzeniem realizował sztuki muzyczne, w tym m.in. Operetki, wodewile i komedie muzyczne, takie m.in. jak: Emmericha Kalmana <i>Manewry jesienne</i>, Konstantego Krumłowskiego <i>Królowa przedmieścia</i> i <i>Śluby Dębnickie</i>, Tadeusz Kozłowskiego <i>Zaloty na kwaterze</i> i prapremierę Władysława Koterbskiego <i>Melodię serc</i> do libretta R. Luszczaka. Napisana w latach okupacji hitlerowskiej i złożona na ręce kierownictwa zespołu w grudniu 1945 roku, swoją prapremierę miała już 4 lutego 1946 roku.
+
W sumie był to zespół, który w dziejach życia teatralnego [[Bielsko-Biała|Bielska-Białej]] należał do najciekawszych teatrów niezawodowych po 1945 roku. Do końca jego likwidacji w 1948 roku zdołał przygotować 37 premier, wśród których obok wymienionych uprzednio były m.in. Aleksandra Fredry <i>Śluby panieńskie</i> i <i>Gwałtu co się dzieje</i>, komedioopera Jana Nepomucena Kamińskiego <i>Skalmierzanki</i>, Józefa Korzeniowskiego <i>Narzeczona</i> i <i>Karpaccy górale</i>, Karola Huberta Rostworowskiego <i>Niespodzianka</i>, Władysława Ludwika Anczyca <i>Robert i Bertrand</i> oraz Jana Brzozy <i>Stary dzwon</i>. Jego uzdolniony i wszechstronny zespół z powodzeniem realizował sztuki muzyczne, w tym m.in. operetki, wodewile i komedie muzyczne, takie m.in. jak: Emmericha Kalmana <i>Manewry jesienne</i>, Konstantego Krumłowskiego <i>Królowa przedmieścia</i> i <i>Śluby Dębnickie</i>, Tadeusz Kozłowskiego <i>Zaloty na kwaterze</i> i prapremierę Władysława Koterbskiego <i>Melodię serc</i> do libretta R. Luszczaka. Napisana w latach okupacji hitlerowskiej i złożona na ręce kierownictwa zespołu w grudniu 1945 roku, swoją prapremierę miała już 4 lutego 1946 roku.
   
 
Dominował tak jak przed wojną klasyczny repertuar polski, odwołujący się do folkloru i treści patriotycznych. Niestety ten pogodny, ludyczny repertuar w wyniku postępujących w kraju przemian politycznych, w ostatnim sezonie istnienia zespołu w wyniku nacisków politycznych, uległ diametralnej przemianie. Na scenie pojawiły się propagandowe sztuki rosyjskie Eugeniusza Pietrowa i Walentina Katajewa. Programowy socrealizm świadomie zmierzał do likwidacji dotychczasowej radosnej i spontanicznej twórczości teatralnej. Do jej likwidacji poszukiwano tylko pretekstu. Ostatecznym powodem podjęcia decyzji o rozwiązaniu zespołu i zakazie jego dalszej działalności był niefortunny pomysł rozwieszenia nocą na słupach ogłoszeniowych, tuż przed premierą rozrachunkowej sztuki Igno Wolańskiego <i>Nur für Deutsche</i>, wyłącznie samego tytułu. Przez władze pomysł odczytany został jako prowokacja podziemnej organizacji hitlerowskiej. Próby tłumaczenia, że był to wyłącznie reklamowy afisz teatralny, były niewystarczające. Zaistniałą sytuację wykorzystano do tego, aby ostatecznie zlikwidować, podobnie jak w wielu innych wypadkach, samodzielną i z trudem poddającą się administracyjnej kontroli placówkę. Przekreślając jej cele i zadania, za jednym zamachem zakwestionowano jej wspólnotową funkcję społeczno-artystyczną.
 
Dominował tak jak przed wojną klasyczny repertuar polski, odwołujący się do folkloru i treści patriotycznych. Niestety ten pogodny, ludyczny repertuar w wyniku postępujących w kraju przemian politycznych, w ostatnim sezonie istnienia zespołu w wyniku nacisków politycznych, uległ diametralnej przemianie. Na scenie pojawiły się propagandowe sztuki rosyjskie Eugeniusza Pietrowa i Walentina Katajewa. Programowy socrealizm świadomie zmierzał do likwidacji dotychczasowej radosnej i spontanicznej twórczości teatralnej. Do jej likwidacji poszukiwano tylko pretekstu. Ostatecznym powodem podjęcia decyzji o rozwiązaniu zespołu i zakazie jego dalszej działalności był niefortunny pomysł rozwieszenia nocą na słupach ogłoszeniowych, tuż przed premierą rozrachunkowej sztuki Igno Wolańskiego <i>Nur für Deutsche</i>, wyłącznie samego tytułu. Przez władze pomysł odczytany został jako prowokacja podziemnej organizacji hitlerowskiej. Próby tłumaczenia, że był to wyłącznie reklamowy afisz teatralny, były niewystarczające. Zaistniałą sytuację wykorzystano do tego, aby ostatecznie zlikwidować, podobnie jak w wielu innych wypadkach, samodzielną i z trudem poddającą się administracyjnej kontroli placówkę. Przekreślając jej cele i zadania, za jednym zamachem zakwestionowano jej wspólnotową funkcję społeczno-artystyczną.

Wersja z 08:00, 30 wrz 2022

Autor: prof. dr hab. Andrzej Linert

ENCYKLOPEDIA WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO
TOM: 9 (2022)

Lata międzywojenne

Z chwilą odzyskania niepodległości, w procesie organizacji życia kulturalnego kraju ważną rolę odgrywał samorodny ruch społeczno-artystyczny, którego zasługą była działalność szeregu wielopokoleniowych amatorskich zespołów teatralnych, w tym m.in. na terenie niemal wszystkich miast i miejscowości ówczesnego województwa śląsko-dąbrowskiego. Ich działalność i dokonania w latach 1945–1948 wyrastały z potrzeby odbudowy polskiego życia teatralnego i wypracowanej w latach międzywojennych tradycji. Tego rodzaju na poły profesjonalne zespoły teatralne do życia powoływane były zarówno z inicjatywy instytucjonalnych ośrodków kultury, odradzających się przedwojennych organizacji społecznych, w tym także m.in. katolickich, ochotniczych straży pożarnych, związków zawodowych, młodzieżowych i szkolnych. Osobne działały na terenie zakładów pracy[1]. Realizowały one zazwyczaj etos teatru literackiego, o cechach oświatowych, wyrastającego z podłoża kultury narodowej i plebejskiej. Klasycznym przykładem tego rodzaju zespołu była m.in. Sekcja Dramatyczna Towarzystwa Teatru Polskiego w Bielsku.

Powołana do życia 15 grudnia 1921 roku, swoje cele i zadania określała jako potrzebę budzenia i szerzenia myśli i sztuki polskiej, a także kultury muzyczno-wokalnej wśród wszystkich warstw społecznych. Jej pierwszym prezesem był wicestarosta bielski Leopold Seidler[2]. Organizacja od początku swojego istnienia dążyła zarówno do skupienia w kręgu swego oddziaływania istniejących na terenie miasta amatorskich zespołów teatralnych, muzycznych i chóralnych, jak i przejęcia na potrzeby organizacji przedstawień polskich, pozostającego w gestii Deutsche Theatergemeinde gmachu Teatru Miejskiego. W tym celu Towarzystwo od samego początku opierało swoją działalność organizacyjną na współpracy z teatrami dramatycznymi i muzycznymi Katowic, Krakowa, Poznania, Warszawy, Wilna i Lwowa. Początkowo ich występy gościnne odbywały się stosunkowo rzadko. Dopiero, zawarty w 1926 roku, roczny kontrakt z Teatrem Polskim w Katowicach sprawił, że Bielsko stało się miejscem systematycznych występów tej sceny.

W trudnym okresie lat 1922–1926 zarządzający budynkiem Niemcy udostępniali Polakom scenę zaledwie jeden raz w tygodniu (w poniedziałek). W latach 1926–1934 dodatkowo wyrazili zgodę na czwartek, a w latach następnych 1934–1939 na potrzeby polskich zespołów teatralnych wywalczono co drugą niedzielę miesiąca. W sumie na scenie tej, pozostającej w latach międzywojennych w rękach niemieckich, zdołano zaprezentować około 700 polskojęzycznych widowisk teatralnych[3]. I to była pierwsza, zasadnicza część działalności TTP w latach międzywojennych. Drugą, równie istotną była opieka finansowa i organizacyjna nad działalnością Orkiestry Symfonicznej Koła Muzycznego, będącej w istocie z czasem jedną z czołowych sekcji Towarzystwa, a także opieka nad chórem „Echo”. W sumie obie Sekcje pod koniec 1925 roku skupiały około 150 członków[4]. One też przygotowały w kolejnych latach kilka interesujących premier. Były to: Jana Nepomucena Kamińskiego, z muzyką Karola Kurpińskiego Krakowiacy i górale czyli zabobon (prem. 3 maja 1933 roku), Stanisława Moniuszki Flis (11 listopada 1933 roku), Karola Kurpińskiego Zamek na Czorsztynie (3 maja 1935 roku) i S. Moniuszki Halka (11 listopada 1936 roku)[5].

Równolegle z działalnością TTP na terenie miasta u progu lat trzydziestych swoją działalność teatralną zainicjowała pod opieką TTP Sekcja Teatralna Macierzy Szkolnej, inaugurująca swoją działalność na scenie teatru bielskiego Aleksandra Fredry Zemstą (3 maja 1931 roku). Jej widowiska do końca sezonu 1933/34 firmowane były w programach TTP jako przedstawienia Sekcji Teatralnej Macierzy Szkolnej Koła w Bielsku. Ich niezadawalający jednak poziom sprawił, że Zarząd Towarzystwa TTP zdecydował się na powołanie własnej Sekcji Dramatycznej, z góry pomyślanej jak zalążek stałego w Bielsku zespołu dramatycznego. W tym celu w 1934 roku siedziba zarządu TTP przeniesiona została z ul. Pierackiego 15 do gmachu teatru. Równocześnie, pod koniec 1934 roku, na łamach rządowego „Zjednoczenia” ukazała się odezwa, w której czytamy: „Owiani zamiarem stworzenia stałej sceny polskiej w Bielsku, przystępujemy do zorganizowania stałej Sekcji Dramatycznej przez TTP w Bielsku. Jej zadaniem będzie przygotowywanie własnymi siłami różnego rodzaju przedstawione w miejskim teatrze: dla dzieci, młodzieży szkolnej, przedstawień ludowych (wodewilów), fars, dramatów, operetek, oper etc., by drogą tanich widowisk zjednywać dla kultu polskiej sztuki teatralnej jak najszersze warstwy społeczeństwa[6].

W konsekwencji w połowie lat 30. w działalności TTP pojawiła się trzecia z kolei Sekcja, której dorobek z czasem zdominował oblicze ideowo-artystyczne Towarzystwa, jakkolwiek nie posiadała ona własnego lokalu. Próby odbywały się w kancelarii notarialnej założyciela i organizatora Sekcji rejenta Ferdynanda Bilińskiego[7] lub w sali sądowej, ewentualnie okresowo w auli szkolnej przy ul. Słowackiego. Biskimi współpracownikami Bilińskiego, osobami wspierającymi jego poczynania organizacyjne byli: miejscowy dziennikarz Józef Jastrzębski[8] oraz naczelnik sądu Kazimierz Biernacki. Oni też w krótkim czasie zdołali skupić wokół idei realizacji sztuk teatralnych grupę doświadczonych i uzdolnionych aktorów amatorów. Wśród najzdolniejszych byli m.in.: Janina Widuchowska i Rudolf Luszczak – późniejsi wieloletni i zasłużeni powojenni aktorzy Teatru Polskiego w Bielsku, następnie Stanisława Babińska – prężna animatorka życia teatralnego w Jaśle i Kętach, a także Ada Bilińska i małżeństwo Koterbskich: Janina i Władysław. Wśród pozostałych kilkudziesięciu wykonawców byli m.in.: Elżbieta Srebrowa, Żyta Rakoczanka, Janina Pierzchalska, Mila Gawędzianka, Władysław Sulimirski, Stanisław Kajzer, Edward Dziech, Ambroży Klimczak, Józef Wicherek i Aleksander Gostyński[9].

Determinacja i entuzjazm tego grona pasjonatów teatru sprawiły, że w latach 1934–1939 w ramach Sekcji przygotowano około 30 pełnospektaklowych premier. Zrealizowane w zniemczonym Bielsku siłami mieszkańców miasta, były szczególnie wymownym akcentem upodobań i potrzeb społeczeństwa polskiego. Wśród zrealizowanych premier dominowały sztuki z zakresy dramaturgii polskiej. Były to m. in. teksty Jana Nepomucena Kamińskiego, Juliana Ursyna Niemcewicza, Konstantego Krumłowskiego, Adama Grzymały-Siedleckiego, Gabrieli Zapolskiej, Michała Bałuckiego, Lucjana Rydla, Władysława Ludwika Anczyca, Stefana Turskiego, Karola Huberta Roztworowskiego i Stanisława Mazura. Przeważały widowiska komediowe i muzyczne. Z rzadka decydowano się na farsy i wodewile. Z tego też punktu widzenia był to repertuar adresowany dla `widza świeżo pozyskanego dla literatury polskiej, prezentowany równolegle dwa lub trzy razy w tygodniu obok wystawianych widowisk teatru katowickiego oraz kilkunastu innych zawodowych zespołów polskich, a także recitali szeregu najwybitniejszych artystów estrady i teatru polskiego: Lucyny Messsal, Stefana Jaracza, Juliusza Osterwy, Marii Malickiej, Jadwigi Smosarskiej, Stanisławy Wysockiej, Wandy Siemaszkowej, Leona Schillera, Jerzego Leszczyńskiego i wielu innych.

Dodajmy, że równolegle na ówczesnej scenie bielskiej swoje widowiska sporadycznie prezentowały obok niemieckich także polskie zespoły operowe, do 1932 roku w miarę systematycznie zespół Teatru Polskiego z Katowic, a w latach następnych pozostałe ówczesne opery polskie. Odnotowujemy również najwybitniejsze zespoły baletowe i estradowe. Obok zespołu Hanki Ordonówny, Deli Lipińskiej, Miry Zimińskiej, swoje programy prezentowały Zizi i Loda Halama oraz zespół rewelersów Wandy Vorbond-Dąbrowskiej „T.4”.

W sumie w kontekście tej wielokierunkowej działalności organizacyjnej i popularyzatorskiej TTP, dorobek społeczno-artystyczny Sekcji Dramatycznej jawi się w drugiej połowie lat 30. nie tylko jako ważne dopełnienie polskiego życia teatralnego miasta, ale i istotny społeczny głos w sprawie organizacji zawodowego polskiego zespołu dramatycznego. Szczególnie znaczącą jego cechą była dynamiczna samoorganizacja społeczeństwa polskiego i jej patriotyczny wymiar, w kontekście pozostającego w rękach niemieckich budynku teatru i funkcjonującego w nim nadal zespołu teatru niemieckiego. Podkreślmy, że w 1936 roku TTP dla swych przedstawień wywalczyło prawo korzystania z pomieszczeń teatralnych w trakcie trzech dni tygodnia, w tym także niedzieli, stając się tym samym współgospodarzem gmachu. Plan powołania do życia zawodowego zespołu dramatycznego, podobnie jak i w innych w tym czasie miastach śląskich, stawał się w odczuciu społecznym coraz bardziej realny. Próbę jego realizacji odnotowujemy u progu sezonu 1939/40, kiedy to dyrektor Teatru im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach Marian Sobański, zdecydował się na utworzenie filii teatru w Cieszynie i Bielsku. Na jej dyrektora Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Teatru Polskiego w Katowicach powołał reżysera teatru katowickiego Mariana Godlewskiego. Niestety wybuch wojny przekreślił te plany i scena teatru miejskiego w Bielsku do stycznia 1945 roku ponownie przeszła wyłącznie w ręce niemieckie. Członkowie Sekcji ulegli rozproszeniu. Wielu z nich ukrywało się. W obozie koncentracyjnym w Mauthauzen w ostatnich dniach wojny zginął współzałożyciel sekcji Ferdynand Biliński .

W warunkach powojennych

Idea jednak przedwojennej Sekcji Dramatycznej, będąc klasycznym przykładem inicjatywy społecznej, pomyślana jako realizacja celów społeczno-artystycznych, przetrwała lata okupacji hitlerowskiej i już w pierwszych miesiącach 1945 roku, równolegle z próbami organizacji struktur państwowych, zawiązała się w murach teatru bielskiego jako jej przedwojenna kontynuacja[10]. Wypracowane w latach międzywojennych wzory zachowań społecznych, w tym zwłaszcza cechujące lata 1945–1947 jeszcze ograniczone swobody obywatelskie , zaowocowały m.in. tym, że grupa społeczników z własnej inicjatywy objęła pieczę nad zachowanym w całości budynkiem teatru i jego uposażeniem.

W przejętym w marcu 1945 roku gmachu pierwszą uroczystą premierą powojenną była zrealizowana po raz pierwszy w 1933 roku komedioopera Krakowiacy i górale czyli zabobon Jana Nepomucena Kamińskiego, z muzyką Karola Kurpińskiego (prem. 18 czerwca 1945 roku)[11]. Sztuka w zamyśle jej realizatorów była próbą odwołania się do bliskich w regionie związków zarówno z Krakowiakami, jak i Góralami beskidzkimi[12]. Przedstawienie to zainaugurowało powojenne sezony teatralne na Podbeskidziu na kilka miesięcy przed uroczystą październikową premierą Teatru Polskiego Cieszyn-Bielsko pod dyrekcją Stanisława Kwaskowskiego. Od początku jednak w miejsce przedwojennego Towarzystwa Teatru Polskiego funkcję opiekuna Sekcji przejęła na siebie dyrekcja miejscowego Domu Kultury[13]. Powojenny entuzjazm i potrzeba kontaktu w żywym słowem polskim sprawiła, że w trwającym 17 miesięcy pierwszym powojennym sezonie, zespół Sekcji przygotował łącznie 17 premier[14]. W repertuarze w większości obecne były komedie zarówno muzyczne, jak i buffo, a ponadto farsy, rewie, baśnie, wodewile, operetki i jasełka. Był to więc repertuar komercyjny i lekki. Jego realizacja wspierana skomplikowaną maszynerią teatralną, spełniała podstawowe wymogi widza spragnionego rozrywki po latach wojny i okupacji, zwłaszcza że oprawa muzyczna, plastyczna i baletowa, w świetle relacji prasowych, w nieznacznym stopniu ustępowała widowiskom sceny zawodowej. Było to zasługą m. in. Elwiry Czech-Kamińskiej i uczennic jej szkoły baletowej oraz grupy skupionych wokół zespołu muzyków na czele z Wiktorem Służałkiem i Władysławem Koterbskim. Osobną liczną grupę stanowili doświadczeni i uzdolnieni aktorzy amatorzy i niejednokrotnie członkowie ich rodzin. Tworzyli oni w sumie wpływową i opiniotwórczą grupę społeczną, skutecznie wpływającą na utrzymane w tonie zazwyczaj przychylnym relacje prasowe z ich premier, w przeciwieństwie do chłodnych i niejednokrotnie krytycznych recenzji z premier zespołu Teatru Polskiego.

Fakt przeniesienia z 1 stycznia 1946 roku dyrekcji Teatru Polskiego z Cieszyna do większego i zasobniejszego Bielska, jakkolwiek słuszny, był zaskoczeniem dla kierownictwa Sekcji zarządzającej budynkiem bielskim. W konsekwencji okazało się bowiem, że w teatrze swoją siedzibę miały dwa zespoły wystawiające repertuar dramatyczny: Teatr Polski Bielsko-Cieszyn i zespół Sekcji występujący pod szyldem Teatru Miejskiego[15]. Tym samym amatorzy niejako sami kreowali się do roli trupy zawodowej. Ta sytuacja istniała od 25 października 1945 roku, kiedy to kierownictwo Sekcji scenę teatru zobowiązane zostało trzy razy w tygodniu udostępnić powołanemu do życia zespołowi Teatru Polskiego[16]. W konsekwencji wielu widzów nie zawsze orientowało się w tym czasie, kto właściwie jest kim.

Z chwilą kiedy istnienie w Bielsku zawodowego teatru dramatycznego stało się faktem, idea przedwojennej Sekcji Dramatycznej, powołania do życia na terenie Bielska polskiego zespołu teatru dramatycznego, została zrealizowana. Dalsza obecność zespołu Sekcji po 1945 roku w murach teatru niejako straciła swoją naturalną rację bytu, a była nawet powodem napięć, spowodowanych problemem wolnego dostępu do sceny i organizacji na niej prób. Kwaskowski w związku z tym skarżył się, że „Przygotowanie dekoracji, ustawienie świateł, mebli jest bardzo trudne wobec ciągłych zmian gospodarza sceny i wytwarza chaos, który ujemnie wpływa na przygotowania całości sztuki[17].

Z nowym sezonem 1946/47 Kwaskowski przejął więc opiekę i kierownictwo nad budynkiem teatru, stając się jego wyłącznym gospodarzem. Zespołowi Sekcji udostępnione zostały pomieszczenia Domu Żołnierza w sąsiedniej Białej przy ul. Limanowskiego 27. Z tą chwilą zmianie uległa także dotychczasowa nazwa zespołu na Teatr Domu Żołnierza. Dodajmy, że Sekcja pozbawiona była subwencji i dotacji. Dlatego kierownictwo zmuszone było samodzielnie zabiegać o materialne zabezpieczenie zespołu. Aktorzy za swoje występy pobierali pensje. Osobne pobory otrzymywała orkiestra, administracja, straż, bileterzy i szatniarki. Odpowiednie kwoty odprowadzano także do ZAIKS, na produkcję dekoracji, kostiumy, reklamy i tzw. media. Sukces całemu przedsięwzięciu zapewniało w tym wypadku stabilne kierownictwo zespołu. Do sierpnia 1947 roku kierownikiem zespołu był Józef Chrobak, a następnie do kwietnia 1948 roku Mieczysław Paczyński[18].

W trakcie czterech powojennych lat swojego istnienia w zespole Sekcji wystąpiło około 100 osób. Działalność ta była dla wielu z nich wstępną formą edukacji artystycznej. Z czasem potwierdziły to losy wielu z nich, znanych i cenionych artystów teatrów dramatycznych, lalkowych, operetkowych i estradowych, w tym m.in. Marii Koterbskiej, Poli Bukietyńskiej, Józefa Chrobaka, Rudolfa Luszczaka, Edyty Kuzmany, Gizeli Zemankowej-Londzin, Ludwika Koprzywy, Kazimierza Meresa, Janiny Widuchowskiej i Mariana Koniecznego.

W sumie był to zespół, który w dziejach życia teatralnego Bielska-Białej należał do najciekawszych teatrów niezawodowych po 1945 roku. Do końca jego likwidacji w 1948 roku zdołał przygotować 37 premier, wśród których obok wymienionych uprzednio były m.in. Aleksandra Fredry Śluby panieńskie i Gwałtu co się dzieje, komedioopera Jana Nepomucena Kamińskiego Skalmierzanki, Józefa Korzeniowskiego Narzeczona i Karpaccy górale, Karola Huberta Rostworowskiego Niespodzianka, Władysława Ludwika Anczyca Robert i Bertrand oraz Jana Brzozy Stary dzwon. Jego uzdolniony i wszechstronny zespół z powodzeniem realizował sztuki muzyczne, w tym m.in. operetki, wodewile i komedie muzyczne, takie m.in. jak: Emmericha Kalmana Manewry jesienne, Konstantego Krumłowskiego Królowa przedmieścia i Śluby Dębnickie, Tadeusz Kozłowskiego Zaloty na kwaterze i prapremierę Władysława Koterbskiego Melodię serc do libretta R. Luszczaka. Napisana w latach okupacji hitlerowskiej i złożona na ręce kierownictwa zespołu w grudniu 1945 roku, swoją prapremierę miała już 4 lutego 1946 roku.

Dominował tak jak przed wojną klasyczny repertuar polski, odwołujący się do folkloru i treści patriotycznych. Niestety ten pogodny, ludyczny repertuar w wyniku postępujących w kraju przemian politycznych, w ostatnim sezonie istnienia zespołu w wyniku nacisków politycznych, uległ diametralnej przemianie. Na scenie pojawiły się propagandowe sztuki rosyjskie Eugeniusza Pietrowa i Walentina Katajewa. Programowy socrealizm świadomie zmierzał do likwidacji dotychczasowej radosnej i spontanicznej twórczości teatralnej. Do jej likwidacji poszukiwano tylko pretekstu. Ostatecznym powodem podjęcia decyzji o rozwiązaniu zespołu i zakazie jego dalszej działalności był niefortunny pomysł rozwieszenia nocą na słupach ogłoszeniowych, tuż przed premierą rozrachunkowej sztuki Igno Wolańskiego Nur für Deutsche, wyłącznie samego tytułu. Przez władze pomysł odczytany został jako prowokacja podziemnej organizacji hitlerowskiej. Próby tłumaczenia, że był to wyłącznie reklamowy afisz teatralny, były niewystarczające. Zaistniałą sytuację wykorzystano do tego, aby ostatecznie zlikwidować, podobnie jak w wielu innych wypadkach, samodzielną i z trudem poddającą się administracyjnej kontroli placówkę. Przekreślając jej cele i zadania, za jednym zamachem zakwestionowano jej wspólnotową funkcję społeczno-artystyczną.

Przypisy

  1. Ich przegląd w zarysie przedstawiłem w książce: Niezawodowe teatry Górnego Śląska. 150 lat działalności. Warszawa 2020. https://encyklopediateatru.pl/ksiazka/795/niezawodowe-teatry-gornego-slaska-150-lat-dzialalności.
  2. W latach międzywojennych funkcję tę kolejno pełnili: Artur Romaszkan, ks. Antoni Miodoński i Teofil Adamiecki.
  3. Por. A. Linert: Towarzystwo Teatru Polskiego w Bielsku (zarys działalności). „Zaranie Śląskie” 1981, z. 1, s. 105.
  4. Por. Symfoniczna orkiestra Polskiego Towarzystwa Teatralnego w Bielsku. „Wyzwolenie Społeczne” 1926, nr 14.
  5. Realizatorów i wykonawców czołowych ról zamieściłem w cytowanym szkicu: Towarzystwo Teatru Polskiego w Bielsku (zarys działalności). „Zaranie Śląskie” 1981, z. 1, s. 108-109.
  6. Odezwa. „Zjednoczenie” 1934, nr 40.
  7. Ferdynand Biliński ur. 3 stycznia 1889 roku w Monasterzyskach w okolicach Buczacza. Absolwent prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Po ukończeniu studiów podjął pracę jako kandydat notarialny w Przemyślu, a następnie od 1926 roku pracownik kancelarii notarialnej przy Sądzie Grodzkim w Strumieniu, skąd w 1930 roku przeniósł się do Bielska. W czasie kampanii wrześniowej walczył w stopniu kapitana Wojska Polskiego, po czym dostał się do niewoli niemieckiej i przebywał w obozie oficerskim w Keisersteinbrück, w okolicach Wiednia. Z początkiem stycznia 1945 roku przewieziony został specjalnym transportem do zbiorczego KZ Wiener-Neustadt w Austrii, skąd został przetransportowany do KZ Mauthausen i 7 marca 1945 roku zarejestrowany w obozowej ewidencji jako więzień nr 137546. Zmarł z głodu i wycieńczenia 4. kwietnia 1945 roku.
  8. Józef Jastrzębski był redaktorem tygodnika „Echo Beskidzkie”.
  9. R. Luszczak: Wspomnienia bielskiego aktora. Bielsko 1980. Maszynopis w zbiorach autora.
  10. Powstała ona z inicjatywy Wiktora Służałka, Józefa Chrobaka, Zygmunta Jasieniaka i Kazimierza Merasa.
  11. Spektakl przygotowany został w reżyserii Rudolfa Luszczaka, oprawie muzycznej Wiktora Służałka i prowizorycznej oprawie scenograficznej Elwiry Czech-Kamińskiej i Kazimierza Meresa.
  12. Dodajmy, że w roli Basi wystąpiła Elwira Kamińska, natomiast całość reżyserował późniejszy wieloletni aktor Teatru Polskiego Rudolf Luszczak, występujący także w roli Bryndasa.
  13. Dom Kultury mieścił się przy ul. 3 Maja.
  14. Kalendarium powojennych premier zespołu kontynuującego tradycję przedwojennej Sekcji Dramatycznej opublikowałem w: A. Linert: Bielsko-Bialski Teatr Domu Kultury 1945-1949. „Zaranie Śląskie” 1979,, z. 3, s. 594 – 597.
  15. Pełna jego nazwa do końca sezonu 1945/46 brzmiała: Teatr Miejski w Bielsku Dom Kultury – Sekcja Dramatyczna.
  16. Powojenny kierownik literacki Sekcji i jej kronikarz, Zdzisław Maria Okuljar, pisał, że kierownictwo zespołu było w sezonie 1945/46 „z ramienia Zarządu Miejskiego gospodarzem i administratorem budynku teatralnego wraz z wszystkimi przynależnościami”. Z. M. Okuljar: Historia z niedalekiej przeszłości. [w:] Program Teatru Polskiego w Bielsku-Białej do sztuki A. Fredry Mąż i żona. Bielsko-Biała 1965, s. 18.
  17. Cyt. za: A. Linert: Teatr Polski w Bielsku-Białej 1945-2000. Bielsko-Biała 2001, s. 25.
  18. Kierownicze funkcje pełnili ponadto: R. Luszczak – kierownik literacki w sezonie 1945-1946, Zdzisław Maria Okuljar – kierownik literacki w sezonie 1946- 1949, Wiktor Służałek – kierownik muzyczny w 1945 roku, Władysław Koterbski – kierownik muzyczny w latach 1945–1949, Elwira Czech-Kamińska – choreograf w latach 1945–1949, Zygmunt Jasieniak – sekretarz i skarbnik zespołu.