Ubóstwo

Z IBR wiki

Autor: dr hab. Krystyna Faliszek

ENCYKLOPEDIA WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO
TOM: 1 (2014)


Pojęcie ubóstwa, podobnie jak wiele innych pojęć stosowanych na gruncie nauk społecznych, trudno jest jednoznacznie i bezdyskusyjnie zdefiniować. Jego rozumienie zależne jest od tego, kto, gdzie, kiedy i w jakim celu go używa. Potocznie najczęściej kojarzone jest z sytuacją, w której jednostki lub rodziny nie mogą zaspokajać swoich podstawowych potrzeb materialnych i bytowych[1]. Już na wstępie zatem rysują się wątpliwości dotyczące tego, jakie potrzeby należy uznać za podstawowe i jaki poziom ich zaspokojenia można uznać za wystarczający. Jednym ze sposobów poradzenia sobie jakoś z tymi wątpliwościami jest wprowadzenie rozróżnienia pomiędzy ubóstwem absolutnym a ubóstwem względnym. To pierwsze odsyła nas do tych potrzeb i takiego poziomu ich zaspokojenia, poniżej którego zagrożone jest biologiczne przeżycie oraz rozwój psycho-fizyczny człowieka w danych warunkach środowiskowych. Koncepcja ubóstwa względnego natomiast relatywizuje potrzeby i niezbędny poziom ich zaspokojenia w odniesieniu do przeciętnych warunków życia społecznego w danym miejscu i czasie. W tym przypadku poziom ubóstwa wyznaczany jest zatem przez taki zakres potrzeb i stopień ich zaspokojenia, które w danym społeczeństwie (i w określonym momencie) uważane są za minimalny możliwy do zaakceptowania standard życia. Oznacza to, że granica wyznaczająca zasięg ubóstwa względnego w poszczególnych społeczeństwach może być bardzo zróżnicowana, w zależności od przeciętej zamożności (zasobności) ich obywateli[2]. Trzeba mieć świadomość, że tylko ubóstwo absolutne ma charakter biedy obiektywnej, natomiast ubóstwo względne wcale nie musi nią być, odnosi się bowiem w większym stopniu do nierówności dochodowych (poziomu życia), niż do rzeczywistej deprywacji potrzeb[3]. Stąd każdy ogólny wzrost dochodów w danym społeczeństwie może bezpośrednio przekładać się na zmniejszenie zasięgu ubóstwa absolutnego (poprzez zwiększenie dochodów rodzin ubogich), ale nie musi mieć wpływu na ograniczenie ubóstwa względnego, ponieważ nie zawsze prowadzi do zmniejszenia nierówności dochodowych (a nawet mogą one się powiększać).

Przyczyny ubóstwa

Ważnym aspektem rozważań o ubóstwie jest próba odpowiedzi na pytanie o jego przyczyny. W zależności bowiem, jakiej odpowiedzi tu udzielimy, czy mówiąc inaczej, do jakiej koncepcji ubóstwa się odwołamy, różny będzie sposób rozumienia biedy i sposobów jej mierzenia, a także - przede wszystkim - inne będzie podejście do możliwości rozwiązywania tego problemu. W literaturze przedmiotu znajdziemy trzy podstawowe koncepcje próbujące wyjaśniać, co jest przyczyną ubóstwa[4]. Pierwsza z nich, wywodząca się z ideologii liberalnej (dziś neoliberalnej), określana jako „teoria skażonych charakterów”, kładzie największy nacisk na uwarunkowania indywidualne – brak wiedzy, zdolności i/lub aspiracji, lenistwo, niewłaściwe wybory życiowe, słowem – każdy człowiek indywidualnie jest odpowiedzialny za swój los. W tym przypadku możemy mówić o tak zwanym ubóstwie zawinionym. W koncepcji wywodzącej się z tradycji lewicowej (dziś socjaldemokratycznej) za główną przyczynę ubóstwa uważa się nierówności społeczne prowadzące do tego, że ludzie znajdujący się nie z własnej winy w niekorzystnym położeniu społecznym mają ograniczone możliwości życiowe (ubóstwo strukturalne, niezawinione). W myśl tej koncepcji główny ciężar odpowiedzialności za los jednostki spoczywa na społeczeństwie, którego struktura generuje niesprawiedliwe nierówności. Trzecia koncepcja, często nazywana za Schillerem „teorią wielkiego brata”, upatruje przyczyn ubóstwa w uzależnieniu od pomocy państwa (w domyśle „państwa dobrobytu” lub „państwa opiekuńczego”), co odbiera ludziom motywację do samozaradności i niszczy ich zdolność do indywidualnej aktywności. Tu odpowiedzialność za ubóstwo ponosi przede wszystkim państwo i rząd, poprzez nadmierne rozbudowywanie systemów pomocy i polityki społecznej. W rzeczywistości na całościowy obraz ubóstwa w każdym kraju składają się w różnych proporcjach wszystkie te zasadnicze przyczyny, a tylko od decyzji politycznych zależy, które podejście będzie preferowane przy konstruowaniu systemów zaradczych. W polityce społecznej przyjęcie każdej z tych koncepcji pociąga bowiem za sobą określone konsekwencje. Jak trafnie i zwięźle formułuje to Ryszard Szarfenberg:

Pierwsza pozwala zachować status quo i dobrze się czuć tym wszystkim, którzy ubodzy nie są. Druga uzasadnia reformy społeczne i zwiększenie nakładów na pomoc dla ubogich, na czym skorzystają również politycy i urzędnicy administrujący pomocą społeczną. Trzecia z kolei usprawiedliwia obniżenie podatków i wydatków na świadczenia, co głównie zwiększa dochody nieubogich, niezależnie od tego, czy troszczą się o los ubogich.[5].

Następstwa ubóstwa

Ubóstwo pociąga za sobą liczne negatywne skutki dla jednostek, ich rodzin, środowiska społecznego i dla całego społeczeństwa. W przypadku ubóstwa skrajnego (absolutnego) jest to głód, niedożywienie, słaba kondycja psycho-fizyczna, której krańcowym efektem może być śmierć. Ubóstwo względne, prowadząc do problemów związanych z zaspokajaniem potrzeb, które zgodnie ze społecznymi oczekiwaniami powinny być zaspokajane, odbiera ludziom nadzieję i motywację do działania, zwiększa podatność na choroby (fizyczne i psychiczne), przyczynia się do negatywnej stygmatyzacji oraz autostygmatyzacji osób ubogich jako gorszych, co skutkuje narastającą izolacją społeczną, często też staje się przyczyną wzrostu przestępczości i innych patologii społecznych. Pojawiają się problemy z dostępem do ważnych społecznie dóbr i usług w takich obszarach jak kultura, edukacja, ochrona zdrowia, wypoczynek czy wymiar sprawiedliwości. Ubóstwo generuje też ogólnospołeczne skutki w postaci kosztów, które muszą być ponoszone w związku z działaniami pomocowymi: nakłady na utrzymywanie systemu pomocy, koszty różnorodnych świadczeń i usług oraz innych form pomocowych, a także „koszty” negatywnych następstw ubóstwa. Długotrwałe pozostawanie w ubóstwie sprzyja też kształtowaniu się specyficznych strategii adaptacyjnych do życia w biedzie, które istotnie ograniczają możliwości opuszczenia sfery ubóstwa, co w konsekwencji bardzo często prowadzi do wykluczenia społecznego i → marginalności społecznej.

Korelaty ubóstwa

Poza bardzo ogólnie sformułowanymi hipotezami dotyczącymi zasadniczych przyczyn ubóstwa jako takiego, można wskazać konkretne uwarunkowania (korelaty), które mają istotny związek z popadaniem lub pozostawaniem w ubóstwie. Jest ono bowiem najczęściej wypadkową wielu czynników, zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych, związanych z sytuacją danej osoby czy rodziny. Obecnie w Polsce (ale i w innych krajach wysokorozwiniętych) najczęstszą przyczyną ubóstwa jest brak pracy. To właśnie rodziny, w których co najmniej jedna osoba jest bezrobotna, są najbardziej zagrożone ubóstwem. Wysokie prawdopodobieństwo ubóstwa związane jest także z wielodzietnością – w przypadku czwórki i więcej dzieci w rodzinie zagrożenie to jest szczególnie wysokie. Również niepełnosprawność członka rodziny zwiększa poziom zagrożenia biedą, zwłaszcza wtedy, gdy niepełnosprawność dotyczy dziecka. Czynnikiem, który bardzo mocno różnicuje prawdopodobieństwo pozostawania w ubóstwie, jest wykształcenie – im wyższy poziom wykształcenia głowy gospodarstwa domowego, tym niższy poziom zagrożenia ubóstwem. W Polsce bardzo wyraźne jest też terytorialne zróżnicowanie biedy – w największym stopniu dotyka ona mieszkańców wsi i małych miejscowości, w najmniejszym mieszkańców dużych miast. Specyfiką polskiego ubóstwa jest też bardzo wysoki udział dzieci i młodzieży w wieku do 17 lat oraz niższy od przeciętnego udział osób w wieku 65 lat i więcej. Zagrożenie ubóstwem jest ponadto bardzo wyraźnie zależne od charakteru głównego źródła utrzymania. Największy odsetek ubogich jest wśród rodzin, które utrzymują się z niezarobkowych źródeł dochodu (takich jak pomoc społeczna itp.), wśród rodzin rolniczych oraz rodzin utrzymujących się z renty, mniej rodzin ubogich jest wśród tych, których głównym źródłem utrzymania jest praca najemna, a najmniej wśród rodzin emerytów i pracujących na własny rachunek[6]

Mierzenie ubóstwa

Tabela 1. Zasięg ubóstwa w Polsce w latach 1997 - 2012.

Kluczową kwestią w przeciwdziałaniu ubóstwu jest jego mierzenie. Tu również znajdziemy w literaturze ogromnie wiele różnorodnych miar i wskaźników, przy pomocy których próbuje się obrazować biedę - jej zasięg, głębokość i trwałość. W zależności od przyjętej definicji ubóstwa konstruowane są też różne jego miary. Nie wdając się w rozbudowane rozważania teoretyczne i metodologiczne, można wskazać na kilka najczęściej stosowanych w polityce społecznej miar ubóstwa. Jeśli chodzi o ubóstwo absolutne, to najczęściej stosowanymi jego miarami jest linia minimum egzystencji, obliczana jako koszt koszyka wybranych podstawowych dóbr i usług według minimalnych cen w danym kraju oraz linia wyznaczana przez dochód rozporządzalny na osobę na poziomie od jednego do dwóch dolarów amerykańskich dziennie (dla krajów rozwijających się)[7] oraz pięć lub dziesięć dolarów amerykańskich dziennie (dla krajów członkowskich UE)[8] .

Najpopularniejszą miarą ubóstwa względnego jest relatywna linia ubóstwa, wyznaczana przez kwotę stanowiącą 50% lub 60% mediany (lub średniej arytmetycznej) dochodów na osobę w danym kraju[9]. Ważną miarą jest również linia minimum socjalnego, obliczana podobnie jak linia minimum egzystencji, ale z uwzględnieniem nie tylko podstawowych potrzeb, lecz również tych o charakterze kulturalnym i społecznym (np. rekreacja i wypoczynek, uczestnictwo w kulturze, transport i komunikacja itp.). Minimum socjalne oznacza zatem taki poziom życia, przy którym jednostka może uczestniczyć we wszystkich sferach życia społecznego zgodnie z minimalnymi oczekiwaniami w danym kraju. Jest to więc raczej linia o charakterze normatywnym, oddzielająca sferę dostatku od sfery zagrożenia ubóstwem, ale ma istotne znaczenie w polityce społecznej jako normatywny punkt odniesienia dla wyznaczania celów działania[10]. Trzeba jeszcze wspomnieć o ustawowej linii ubóstwa, stanowiącej tak zwany próg wejścia do systemu pomocy społecznej. Jest to kwota określona ustawowo jako maksymalna wysokość dochodu na osobę w rodzinie, uprawniająca do ubiegania się o przyznanie świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej[11]. Dynamika zmian zasięgu ubóstwa mierzonego przy pomocy tej linii zależy zatem nie tylko od rzeczywistej sytuacji ludności, ale również od ustawowej modyfikacji tej kwoty. Warto dodać, że w Polsce ubóstwo jest najczęstszą przyczyną korzystania z pomocy społecznej[12]. Szczególnego rodzaju miarą ubóstwa jest subiektywna linia ubóstwa, ponieważ nie odnosi się do jakkolwiek obiektywnie określanego poziomu życia czy dochodów, lecz do subiektywnego poczucia ludzi, że są (oni sami lub też inni ludzie) – bądź nie są – biedni[13].

Przy mierzeniu ubóstwa ważne jest określenie nie tylko jego zasięgu, ale i tego, jak bardzo i jak długo dotyka ono ludzi, czyli jego głębokości i trwałości. Mierząc głębokość ubóstwa wykorzystuje się miarę, jaką jest luka dochodowa, czyli różnica pomiędzy średnim poziomem dochodów ludzi ubogich a daną linią ubóstwa[14]. Określa ona, o ile musiałby wzrosnąć przeciętny dochód osoby ubogiej, aby osiągnął kwotę przyjętą jako dana linia ubóstwa. Trwałość ubóstwa (mierzona najczęściej w latach) ma natomiast ogromne znaczenie dla procesów wykluczenia i marginalizacji społecznej, ponieważ są one związane z długotrwałym doświadczaniem niedostatku[15].

Ubóstwo w województwie śląskim

Tabela 2. Zasięg ubóstwa w województwie śląskim w latach 2005 - 2012.

Województwo śląskie należy do regionów, w których przeciętny poziom życia zasadniczo nie odbiega od standardu ogólnopolskiego, chociaż najważniejsze wskaźniki ubóstwa mają wartości nieco niższe niż te ogólnopolskie. Biorąc wszakże pod uwagę relatywnie wysoką liczbę mieszkańców regionu, te niższe procentowe udziały ubogich przekładają się na bardzo duże bezwzględne liczby osób dotkniętych ubóstwem[16].

Mniej więcej co piąte gospodarstwo domowe w regionie oceniło w 2011 roku swoją sytuację materialną jako złą lub raczej złą (w sumie 20,7%), najczęściej były to gospodarstwa jednoosobowe oraz pięcioosobowe i większe. Z powodu niedostatecznych dochodów kilkanaście procent rodzin było zmuszonych do rezygnacji z usług medycznych w postaci wykupienia zalecanych leków (17%), leczenia zębów (15%) czy wizyty u lekarza (11%)[17]

W województwie śląskim ubóstwo jest drugim co do częstości powodem przyznania pomocy społecznej (po bezrobociu). Osoby w rodzinach objętych pomocą z tytułu ubóstwa stanowiły w 2012 roku 3,1% mieszkańców regionu (142 104 osób), chociaż ubóstwo dotyka także większość rodzin, które otrzymują pomoc społeczną z innego tytułu (w 2012 roku z pomocy społecznej korzystało 6,2% mieszkańców regionu)[18]. Oczywiście zasięg ubóstwa w regionie jest zróżnicowany terytorialnie. Największym udziałem osób ubogich objętych pomocą społeczną wśród ogółu mieszkańców regionu w 2010 roku charakteryzowały się miasta na prawach powiatu w aglomeracji górnośląskiej: Bytom (7,6%), Siemianowice Śląskie (7,6%), Chorzów (7,2%), Świętochłowice (5,9%) i Sosnowiec (4,6%), najmniejszym natomiast miasta na prawach powiatu: Katowice (0,4%), Bielsko-Biała (1,2%), Jaworzno (1,3%) i Mysłowice (1,4%) oraz powiaty ziemskie: myszkowski (0,4%), mikołowski (1,6%), wodzisławski (1,7%) i bieruńsko-lędziński (1,9%)[19].

Chociaż w ostatnich latach, pomimo światowego kryzysu, w Polsce nie zmienił się istotnie odsetek gospodarstw domowych korzystających z różnych form pomocy zewnętrznej (finansowej, rzeczowej lub w postaci usług), w województwie śląskim zapotrzebowanie to znacząco wzrosło, co może być wskaźnikiem relatywnego pogorszenia się sytuacji materialnej jego mieszkańców. W 2009 roku z pomocy zewnętrznej korzystało w regionie 8,3% gospodarstw domowych (w Polsce ogółem 10,7%), co lokowało region śląski na przedostatnim miejscu w Polsce (mniejszy odsetek gospodarstw domowych korzystających z pomocy zewnętrznej zanotowano tylko w województwie małopolskim – 7,8%). W 2013 roku odsetek ten wzrósł do 13,6% (w Polsce ogółem 11%), w wyniku czego województwo śląskie znalazło się na trzecim miejscu w Polsce, za województwem warmińsko-mazurskim (22,7%) i województwem lubuskim (13,8%)[20].

Specyfiką ubóstwa w województwie śląskim jest dominacja biedy miejskiej nad biedą wiejską, co jest przeciwieństwem tendencji ogólnopolskiej. Wynika to przede wszystkim z wysokiego stopnia urbanizacji regionu (wskaźnik urbanizacji w 2012 roku to 77,6% - najwyższy w Polsce[21] ), ale wiąże się też zapewne ze szczególnymi uwarunkowaniami jego rozwoju, opartego przede wszystkim na wielkich zakładach przemysłu wydobywczego i ciężkiego (kopalnie i huty). Procesy deindustrializacji i restrukturyzacji tego przemysłu w latach dziewięćdziesiątych XX wieku oraz na początku XXI wieku spowodowały wzrost bezrobocia, które dotknęło pracowników likwidowanych, restrukturyzowanych bądź prywatyzowanych zakładów przemysłowych. Stąd największa koncentracja problemu ubóstwa ma miejsce w najsilniej uprzemysłowionych (i zurbanizowanych) obszarach regionu (dane na koniec 2010 roku): w gminach miejskich, w powiatach grodzkich oraz w podregionach bytomskim i sosnowieckim[22]. Charakterystyczne są enklawy ubóstwa tworzące się w starych dzielnicach mieszkalno-przemysłowych wielkich miast, w których na degradację środowiska mieszkalnego (zły stan budynków i mieszkań, zaniedbane otoczenie i infrastruktura komunalna), nakłada się degradacja środowiska społecznego (dominacja ludności o niskim statusie materialnym i społecznym, osób w podeszłym wieku, często samotnych, liczne przejawy dezorganizacji społecznej)[23]. Często dochodzi do tego jeszcze także specyficzna tradycja kulturowa dziedziczona z pokolenia na pokolenie w rodzinach śląskich, która utrudnia adaptację do zmieniającej się rzeczywistości i sprostanie niesionym przez nią wyzwaniom[24]. Do lat sześćdziesiątych XX wieku dzielnice te zamieszkiwane były głównie przez pracowników pobliskich zakładów przemysłowych (głównie kopalni i hut) i ich rodziny. Od lat siedemdziesiątych następowała stopniowo wymiana mieszkańców, polegająca na tym, że rodzima ludność przenosiła się do nowobudowanych osiedli i mieszkań o wyższym standardzie (przeważnie były to tzw. bloki z wielkiej płyty), a w jej miejsce napływali ludzie o najsłabszej kondycji ekonomicznej, szukający najtańszych bądź darmowych mieszkań (np. bezdomni zajmowali pustostany przeznaczone do wyburzenia). Te zdegradowane, nieatrakcyjne zasoby mieszkaniowe były też czasem wykorzystywane przez samorządy lokalne wielu miast jako mieszkania socjalne dla osób lub rodzin po eksmisjach. W powiązaniu ze specyficznymi cechami tradycyjnej kultury górniczej (swoisty etos pracy, silne poczucie tożsamości regionalnej, religijność, posługiwanie się gwarą śląską) powstały w tych dzielnicach zalążki szczególnego typu społeczności dotkniętych ubóstwem, określanych przez socjologów jako underclass[25].



Bibliografia

  1. Czapiński J., Panek T. (red.), Diagnoza społeczna 2009. Warunki i jakość życia Polaków, www.diagnoza.com , dostęp 2.10.2013
  2. Czapiński J., Panek T. (red.), Diagnoza społeczna 2013. Warunki i jakość życia Polaków, www.diagnoza.com , dostęp 2.10.2013
  3. Faliszek K., Łęcki K., Wódz K., Górnicy. Zbiorowości górnicze u progu zmian, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2001
  4. Golinowska S., Tarkowska E., Topińska I. (red.), Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania. Metody. Wyniki, IPiSS, Warszawa 2005
  5. Grotowska-Leder J., Fenomen wielkomiejskiej biedy. Od epizodu do underclass, Wydawnictwo UŁ, Łódź 2002
  6. Juzwa N., Wódz K. (red.), Rewitalizacja historycznych dzielnic mieszkalno-przemysłowych. Idee – projekty – realizacje. Katowice 1996.
  7. Karwacki A., Błędne koło. Reprodukcja kultury podklasy społecznej. Wydawnictwo UMK, Toruń 2006
  8. Lister R., Bieda, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2007
  9. Panek T., Podgórski J., Szulc A., Ubóstwo: teoria i praktyka pomiaru, SGH, Warszawa 1999
  10. Rysz-Kowalczyk B. (red.), Leksykon polityki społecznej, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2001
  11. Schiller B.R., The economics of poverty and discrimination, Pearson Prentice Hall, Upper Saddle River 2004
  12. Szarfenberg R., Żołędowski C., Theiss M. (red.), Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Perspektywa poznawcza, IPS UW, Warszawa 2010
  13. Wódz K. (red.), Przestrzeń – środowisko społeczne – środowisko kulturowe. Z badań nad starymi dzielnicami miast Górnego Śląska, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 1992;
  14. Wódz K., Underclass w starych dzielnicach przemysłowych miast Górnego Śląska, [w:] I.Machaj, J.Styk (red.), Stare i nowe struktury społeczne w Polsce. Tom I: Miasto, Wydawnictwo UMCS, Lublin 1994;
  15. Wódz K., Łęcki K., Nowe i stare ubóstwo na Górnym Śląsku (Ubóstwo w rejonie pogranicza kulturowego), „Kultura i Społeczeństwo” nr 2/1998.

Przypisy

  1. Por. R.Lister, Bieda, Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2007.
  2. Por. R.Szarfenberg, C.Żołędowski, M.Theiss (red.), Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Perspektywa poznawcza, IPS UW, Warszawa 2010.
  3. R.Lister, tamże.
  4. Napopularniejszą typologię przedstawił Bradley R.Schiller, zob. B.R.Schiller, The economics of poverty and discrimination, Pearson Prentice Hall, Upper Saddle River 2004.
  5. B.Rysz-Kowalczyk (red.), Leksykon polityki społecznej, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2001, s. 221; hasło UBÓSTWO, autor Ryszard Szarfenberg.
  6. Ubóstwo w Polsce w 2012 r. (na podstawie badań budżetów gospodarstw domowych). GUS, Warszawa 2013; www.stat.gov.pl .
  7. W badaniach prowadzonych na zlecenie Banku Światowego najczęściej przyjmowaną granicą ubóstwa skrajnego jest kwota 1,25 lub 2 dolary USD na dzień (liczone według siły nabywczej – PPP); http://www.worldbank.org; data dostępu: 4.09.2013.
  8. http://ec.europa.eu/social/main.jsp?catId=1049&langId=en; data dostępu 28.08.2013.
  9. A.Kurowska, Konceptualizacja i operacjonalizacja ubóstwa, w: R.Szarfenberg, C.Żołędowski, M.Theiss (red.), Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Perspektywa poznawcza, IPS UW, Warszawa 2010.
  10. Tamże.
  11. Kwotę tę określa Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. nr 64 poz. 593) i jej późniejsze nowelizacje.
  12. http://www.mpips.gov.pl/pomoc-spoleczna, dostęp 20.09.2013.
  13. B.Rysz-Kowalczyk (red.), Leksykon polityki społecznej, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2001.
  14. Tamże.
  15. Patrz szerzej na ten temat: J.Grotowska-Leder, Fenomen wielkomiejskiej biedy. Od epizodu do underclass, Wydawnictwo UŁ, Łódź 2002.
  16. Na przykład w 2011 roku w skrajnym ubóstwie w województwie śląskim żyło wprawdzie tylko 4,8% mieszkańców - ale to ponad 222 tys. osób, a w województwie warmińsko-mazurskim żyło aż 11,2% mieszkańców (najwięcej w Polsce) - ale to niecałe 163 tys. osób (opr. własne na podst. danych GUS).
  17. Wielowymiarowa analiza ubóstwa w województwie śląskim. Raport na podstawie danych zastanych za rok 2011. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, Katowice, luty 2013; http://rops-katowice.pl. Dostęp 22.09.2013
  18. Obl. własne na podst. danych MPiPS; http://www.mpips.gov.pl/pomoc-spoleczna. Dostęp 21.09.2013
  19. Ubóstwo w województwie śląskim - skala, przyczyny, skutki. Obserwatorium Integracji Społecznej Województwa Śląskiego, Katowice, kwiecień 2012; http://rops-katowice.pl/ois. Dostęp 21.09.2013.
  20. Diagnoza społeczna 2009, 2013, po redakcją J.Czapińskiego, T.Panka; www.diagnoza.com, dostęp 2.10.2013.
  21. www.slaskie.pl. Dostęp 27.09.2013.
  22. Ubóstwo w województwie śląskim - skala, przyczyny, skutki. Obserwatorium Integracji Społecznej Województwa Śląskiego, Katowice, kwiecień 2012; http://rops-katowice.pl/ois. Dostęp 21.09.2013.
  23. K.Wódz, Underclass w starych dzielnicach przemysłowych miast Górnego Śląska, [w:] I.Machaj, J.Styk (red.), Stare i nowe struktury społeczne w Polsce. Tom I: Miasto, Wydawnictwo UMCS, Lublin 1994.
  24. K.Wódz, K.Łęcki, Nowe i stare ubóstwo na Górnym Śląsku (Ubóstwo w rejonie pogranicza kulturowego), „Kultura i Społeczeństwo” nr 2/1998.
  25. K.Faliszek, K.Łęcki, K.Wódz, Górnicy. Zbiorowości górnicze u progu zmian, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2001; K.Wódz (red.), Przestrzeń – środowisko społeczne – środowisko kulturowe. Z badań nad starymi dzielnicami miast Górnego Śląska, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 1992; N.Juzwa, K.Wódz (red.), Rewitalizacja historycznych dzielnic mieszkalno-przemysłowych. Idee – projekty – realizacje. Katowice 1996. A.Karwacki, Błędne koło. Reprodukcja kultury podklasy społecznej. Wydawnictwo UMK, Toruń 2006.