Industrializacja Górnego Śląska w latach 1939-1945

Z IBR wiki

Autor: Adam Frużyński

Przejęcie przemysłu przez niemieckie władze okupacyjne

Prowadzone we wrześniu 1939 roku na terenie Górnego Śląska działania wojenne nie doprowadziły do zniszczenia górnictwa. W ślad za wycofującymi się polskimi siłami zbrojnymi na teren województwa śląskiego wkroczyły oddziały armii niemieckiej. Na zajmowanych obszarach wprowadzony został zarząd wojskowy, który funkcjonował do momentu utworzenia administracji cywilnej. 8 października Adolf Hitler wydał dekret o wcieleniu województwa śląskiego do III Rzeszy, a powstała w ten sposób rejencja katowicka stała się częścią prowincji śląskiej[1]. W stosunku do sąsiadujących z Górnym Śląskiem obszarów przemysłowych (Zagłębie Dąbrowskie, Zagłębie Jaworznicko-Chrzanowskie) władze okupacyjne początkowo rozważały dwie opcje. Pierwszą reprezentował gauleiter prowincji śląskiej Josef Wagner, który sprzeciwiał się włączeniu tych terenów do Rzeszy. Uważał, że tereny te nie nadają się do przeprowadzenia akcji zniemczania, a połączenie Górnego Śląska z tymi terenami doprowadzi do wzmocnienia żywiołu polskiego w rejencji katowickiej. Opcja druga, popierana przez przemysłowców oraz Hermanna Göringa i Heinricha Himmlera, polegała na znacznym przesunięciu granicy Rzeszy Niemieckiej na wschód, a przemysł górniczo–hutniczy Zagłębia Dąbrowskiego miał uzupełnić potencjał przemysłowy Górnego Śląska. Ostatecznie, 13 listopada 1939 roku dekretem ministra spraw wewnętrznych teren rejencji katowickiej powiększono o Zagłębie Dąbrowskie, część byłego województwa krakowskiego i Śląsk Cieszyński[2]. Po przyłączeniu w 1940 roku Bytomia, Zabrza i Gliwic wraz z sąsiednimi powiatami wiejskimi do rejencji katowickiej, powstał jednolity obszar gospodarczy, ale tereny Zagłębia Dąbrowskiego i Zagłębia Jaworznicko-Chrzanowskiego od dawnego województwa śląskiego oddzielała granica policyjna. 20 grudnia 1940 roku powstała prowincja górnośląska podzielona na dwie rejencje katowicką i opolską[3].

Przejmowanie przemysłu przez władze niemieckie rozpoczęło się już w pierwszych dniach września 1939 roku. Na teren zagłębia skierowane zostały sztaby rozpoznawcze i oddziały techniczne, których głównym zadaniem stało się zabezpieczenie zakładów przemysłowych. Działalność tych grup nadzorowali oficerowie łącznikowi Sztabu Gospodarki Wojennej OKW (Naczelne Dowództwo Wermachtu), któremu podlegała Inspekcja Zbrojeniowa VIII Okręgu Wojskowego we Wrocławiu. Za oddziałami wojskowymi na teren zakładu wkraczali powiernicy lub naczelni dyrektorzy, mianowani przez władze cywilne działające w porozumieniu z administracją wojskową. Na okupowanych terenach wprowadzono również niemieckie prawo górnicze[4]. Na terenach wcielonych 6 listopada 1941 roku wprowadzono niemieckie prawo pracy. Wydane w tym samym roku rozporządzenia: „o przepisach socjalnych”, „w sprawie wynagrodzeń”, „o warunkach pracy dla osób narodowości polskiej” ograniczyły prawa Polaków, a pełny zakres przepisów obejmował jedynie osoby należące do pierwszych trzech grup Deutsche Volksliste. Dodatkowo w 1940 r. wprowadzono specjalny podatek, wynoszący 15% pensji, który był pobierany wyłącznie od osób narodowości polskiej. Była to tak zwana społeczna danina wyrównawcza (Sozialausgleichabgabe)[5].

Po wprowadzeniu systemu kartkowego pogorszeniu uległo również zaopatrzenie. Przyznane Polakom normy kaloryczne były o 25% niższe niż przydziały niemieckie. Młodzież w wieku 14–20 lat miała o połowę mniejsze przydziały, dzieci natomiast o ok. 67%. Dopiero w czerwcu 1944 roku ciężko pracującym robotnikom zwiększono przydziały żywności rozdzielanej w postaci dodatkowych posiłków w zakładach pracy[6]. Szczególnie trudna była sytuacja jeńców i robotników przymusowych. Zostali oni zamknięci w ulokowanych obok kopalni obozach. Stosowano wobec nich zasadę „wyniszczenia przez pracę”. Przyznano im głodowe racje żywnościowe, a niewielkie sumy pieniężne nie wystarczały nawet na zakup środków czystości lub tytoniu. Fatalne warunki pracy, niedożywienie, brak opieki lekarskiej i prymitywne warunki mieszkaniowe powodowały wysoką śmiertelność wśród tej grupy pracowników[7].

Zmiany własnościowe

W czasie II wojny światowej władze III Rzeszy dokonały ogromnych zmian w strukturze własnościowej górnośląskiego przemysłu. Już 27 września 1939 roku niemieckie władze wojskowe ogłosiły konfiskatę mienia, należącego do państwa polskiego, instytucji państwowych, gmin, związków, stowarzyszeń. Kolejnym posunięciem stało się wydanie 19 października 1939 roku przez Pełnomocnika Planu Czteroletniego Hermanna Göringa, dekretu o utworzeniu Głównego Urzędu Powierniczego Wschód („Haupttreuhandstelle Ost” – HTO) z siedzibą w Berlinie[8]. Jego oddziałem stała się, powołana w Katowicach, ekspozytura HTO – Urząd Powierniczy. Nadzór polityczny nad akcją wywłaszczenia objął Komisarz Rzeszy do Spraw Umacniania Niemczyzny, szef SS Heinrich Himmler. HTO w pierwszej kolejności dokonał ewidencji zakładów przemysłowych należących do państwa polskiego, organizacji samorządowych, Polaków, Żydów i obywateli innych państw. Dodatkowo na początku listopada 1939 roku kopalnie węgla zaliczone zostały do zakładów zmilitaryzowanych (W-Betriebe), podległych bezpośrednio pełnomocnikowi Planu Czteroletniego. W grudniu tego samego roku Hermann Göring wydał rozkaz przekazania pod zarząd komisaryczny koncernu RWHG kopalń i pól górniczych, stanowiących własność państwa polskiego[9]. Jednocześnie pełnomocnik uznał, że zasoby węgla mają pozostać wyłączną własnością Rzeszy lub zostać przejęte przez przedsiębiorstwa państwowe albo władze prowincji[10]. Następnie, na mocy trzech rozporządzeń wydanych przez Hermanna Göringa, zakłady te zostały skonfiskowane i przekazane w zarząd komisaryczny HTO[11]. Wprowadzone przepisy dotyczyły konfiskaty majątku państwa polskiego (15 stycznia 1940 roku), majątku prywatnego należącego do osób narodowości polskiej i żydowskiej (17 września 1940 roku), mienia państw nieprzyjacielskich. O majątek administrowanych przez HTO zakładów starały się koncerny z niemieckiej części Górnego Śląska i z Zagłębia Ruhry[12]. Jednak zabiegi te zostały odrzucone przez władze Rzeszy, a głównym beneficjentem w przejmowaniu zagrabionego majątku został państwowy koncern Reischswerke AG für Erzbergbau und Eisenhütten „Hermann Göring” (RWHG)[13].

Na podstawie decyzji podjętych 11 listopada 1939 roku i 27 marca 1940 roku, otrzymał on od HTO komisaryczny zarząd nad kopalniami należącymi do „Wspólnoty Interesów Górniczo Hutniczych”, „Rybnickiego Gwarectwa Węglowego” i „Zakładów Hohenlohe”[14]. Dla kierowania zakładami koncernu, znajdującymi się na Górnym Śląsku, utworzono 1 kwietnia 1940 roku w Katowicach filię, nazwaną Bergwerksverwaltung G.m.b.H. der Reichswerke „Hermann Göring” (Górnośląski Zarząd Kopalń Sp. z.o.o. Zakładów Rzeszy). W 1941 roku, na mocy umowy z rządem III Rzeszy, znajdujące się w komisarycznym zarządzie kopalnie przeszły na własność RWHG[15]. Kopalnie węgla przyporządkowano pięciu terenowym grupom koncernu, których siedziby znajdowały się w Gliwicach, Rybniku, Chorzowie, Katowicach i Brzeszczach. W ten sposób państwowy koncern RHGW stał się największym producentem węgla na Górnym Śląsku. Należało do niego 20 kopalń, wydobywających 24 mln ton węgla, w których pracowało 58 tys. górników. Początkowo planowano, że zakłady przemysłowe Zagłębia Dąbrowskiego przekazane zostaną nowemu koncernowi państwowemu „Wschodniogórnośląskie Górnictwo i Hutnictwo”. Z koncepcji tej jednak ostatecznie zrezygnowano i w lipcu 1941 roku ustalono, że przedsiębiorstwa zostaną przekazane innym podmiotom gospodarczym. Dzięki temu posunięciu drugim pod względem wielkości producentem węgla stał się państwowy koncern Pruskie Kopalnie Państwowe – Preussische Bergewerks und Hütten AG (Preussag) w Berlinie, który w latach 1942-1943 objął on w posiadanie kopalnię „Bielszowice” i 13 kopalń znajdujących się na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. W 1944 roku należało do niego 17 kopalń, w których wydobyto 15 mln ton węgla, przy zatrudnieniu 49 tys. pracowników.

W podobny sposób potoczyły się losy hut należących do państwowej Wspólnoty Interesów Górniczo–Hutniczych, którą po podporządkowaniu HTO, w marcu 1940 roku podzielono pomiędzy różne firmy. Od 1 kwietnia 1940 roku huta „Piłsudski” („Konigshütte”) została powierzona firmie „Röchlingsche Essen-und Stahlverke” G.m.b.H., a huty „Florian” i „Zygmunt” przekazano spółce „Bismarckhütte”, nadzorowanej przez koncern Kruppa[16]. 16 października 1941 roku Hermann Goring polecił przekazać wymienione huty państwowemu koncernowi „Berghütte Berg und Huttenwerksgesellschaft” w Cieszynie, posiadającemu kapitał w wysokości 125 mln marek. W skład koncernu weszła też spółka „Konigs und Bismarckhütte” w Chorzowie, o kapitale 40 mln RM[17]. W ten sposób nowy koncern stał się właścicielem hut „Konigshütte”, („Kościuszko”), „Bismarck” („Batory) „Falva” („Florian”), „Laura” („Jedność”), „Zygmunt” i „Silesia”. Koncern ten przejął również huty: „Bankowa”, „Milowice”, „Katarzyna”, „Sosnowiec”, „Zawiercie”, „Walcownia Hr. Renard” znajdujące się na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Własnością koncernu stały się także dwie górnośląskie kopalnie węgla[18]. W 1941 roku koncern Ballestremów odzyskał posiadane przez państwo polskie udziały w spółce Huta Pokój S.A. (huty „Pokój” i Baildon„Baildon”), które przyłączono do koncernu Oberhütten. Własnością tej firmy była również huta „Ferrrum”, 3 fabryki kotłów (Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Siemianowice Śląskie) odlewnia w Katowicach i zakłady cynkowe w Kostuchnie[19]. Ballestremowie przejęli także kopalnie należące do „Sierszańskich Zakładów Górniczych” i „Osady Górniczej Trzebinia”. Mający siedzibę w Katowicach państwowy koncern Energieversorgung Oberschlesien A.G. przejął w 1942 roku majątek „Jaworznickich Komunalnych Kopalń Węgla” i spółki akcyjnej „Silesia”. Stał się w ten sposób właścicielem dwóch elektrowni i sześciu kopalń węgla[20].

Przejęcie przez niemieckie koncerny znajdujących się w polskiej części Górnego Śląska i zakładów przemysłowych było grabieżą, dokonaną niezgodne z prawem międzynarodowym. Zgodnie z postanowieniami IV konwencji haskiej z 1907 roku władze okupacyjne nie były dzierżycielami suwerenności, ani nie uzyskiwały władzy ustawodawczej na terenie państwa okupowanego. Sprawowały one tylko władzę faktyczną i zobowiązane były do przestrzegania prawa obowiązującego uprzednio. Konwencja nakładała też na władze okupacyjne obowiązek zagwarantowania życia i honoru jednostek, własności prywatnej, praw rodziny, wykonywania obrzędów religijnych. Nie mogły dokonywać aneksji okupowanych obszarów, niedopuszczalne były konfiskaty i zabór mienia prywatnego. Konwencja upoważniała państwo okupacyjne jedynie do administrowania i użytkowania majątku należącego do państwa okupowanego. Wszelkie rekwizycje mogły być dokonywane tylko na potrzeby armii okupacyjnej. Również majątek gmin, instytucji służącym celom religijnym, dobroczynnym, szkolnym, naukowym, kulturalnym uważany był za własność prywatną, nie podlegającą konfiskacie[21].

Zmiany organizacyjne i plany gospodarcze władz wobec Górnego Śląska

W czasie wojny ponownie wzrosła ingerencja państwa w sprawy gospodarcze. W dniu 30 sierpnia 1939 roku powstała Ministerialna Rada Obrony Rzeszy. Jej przewodniczącym został Hermann Göring, a w jej skład weszli przedstawiciele ministerstw: gospodarki, pracy, transportu, spraw wewnętrznych, leśnictwa, Urzędu Pełnomocnika Planu, NSDAP i wojska. W ten sposób cała gospodarka została podporządkowano jednej instytucji[22]. W czasie wojny grupy okręgowe zaczęły zajmować się rozdziałem artykułów reglamentowanych (maszyny, sprzęt, drewno, stal, metale nieżelazne, benzyna, materiały budowlane, klej, mydło, ubrania robocze itd.), sprowadzaniem jeńców i robotników przymusowych do pracy, wymianą doświadczeń, gromadzeniem danych statystycznych. Mogły one również wyznaczać zakładom zadania produkcyjne, kontrolować ich wykonanie, prowadzić sprawy związane z zatrudnieniem. Reprezentowały przemysł wobec władz centralnych, prowincjonalnych, partyjnych i wojskowych. W 1941 roku rozporządzeniem Ministra Gospodarki Rzeszy utworzono Okręg Gospodarczy Górny Śląsk, dla którego powołano również Izbę Gospodarczą, z siedzibą w Katowicach. Na pracę Grupy Okręgowej ogromny wpływ miał pełnomocnik do spraw zwiększenia wydajności w górnictwie węglowym. Do jego kompetencji należało ustalanie planów zapotrzebowania na węgiel i opracowywanie planów produkcji[23]. W 1941 roku zlikwidowano urząd Komisarza Rzeszy do Spraw Węgla. W jego miejsce powołano centralne kierownictwo niemieckiej gospodarki węglowej „Reischsvereinigung Kohle”, jednoczące producentów i sprzedawców węgla pod przewodnictwem pełnomocnika do spraw węglowych (Sonderbeauftragter für Kohle).

Nowa organizacja odpowiadała za zwiększenie produkcji węgla, wzrost wydajności, rozbudowę górnictwa, regulację zbytu. Państwo regulowało też ceny węgla i wysokość zarobków, a ustalanie przydziałów żywnościowych dla robotników przejęły władze górnicze, podporządkowane Ministerstwu Gospodarki Rzeszy[24]. W podobny sposób w 1940 roku wszystkich producentów hutniczych stali podporządkowano Urzędowi Gospodarki Żelazem i Stalą. Zajmowała się ona planowaniem produkcji, rozdziałem surowców, eksportem, importem, cenami, rynkiem wewnętrznym. W 1940 roku powołano Urząd Gospodarowania Metalami nadzorujący hutnictwo metali nieżelaznych i kolorowych[25]. System kierowania gospodarką uległ centralizacji w 1942 roku. Powołana została wtedy nowa instytucja – Centralne Planowanie (Zentrale Planung), która miała zapewnić jedność planowania i kierowania gospodarką niemiecką. W tym celu mogła ona wydawać dyspozycje wszystkim organizacjom gospodarczym oraz bezwzględnie egzekwować wprowadzanie wydanych zarządzeń. Jednak decydujący wpływ na sprawy gospodarcze miało, kierowane przez Alberta Speera, Ministerstwo Rzeszy do Spraw Uzbrojenia i Amunicji. W 1943 roku ministerstwo to przejęło większość kompetencji Ministerstwa Gospodarki Rzeszy[26]. Rozporządzeniem Ministra Gospodarki Rzeszy z 16 grudnia 1942 roku została utworzona Okręgowa Izba Gospodarcza Górnego Śląska w Katowicach, której podlegały najważniejsze gałęzie gospodarki: przemysł, handel, rzemiosło, gospodarka zagraniczna, ruch turystyczny[27].

W latach 1939–1945 rozwój przemysłu na Górnym Śląsku zależał od prowadzonej przez III Rzeszę polityki gospodarczej. W opracowywanych planach gospodarczych władz okupacyjnych przewidywano stworzenie centralno-europejskiego zagłębia przemysłowego obejmującego cały Górny Śląsk, Zaolzie, Zagłębie Dąbrowskie i Krakowskie. Plany te można podzielić na trzy zasadnicze etapy. Pierwszy, obejmujący lata 1939–1941, charakteryzował się przyznaniem znacznych nakładów na modernizację górnictwa, które miało stać się najważniejszą dziedziną gospodarki. Przeszkodą w jego realizacji był w wielu wypadkach niski poziom techniczny kopalń. Aby stan ten zmienić, już w 1939 roku władze przystąpiły do opracowywania planów modernizacji. Kopalnie, jako zakłady zmilitaryzowane nie zostały objęte ograniczeniami obowiązującymi w innych gałęziach przemysłu[28]. Przewidywano pogłębienie szybów, budowę sortowni, koksowni, mechanizację wydobycia i transportu. Zakładano też budowę przez RWHG sieci wąskotorowych linii kolejowych oraz portu węglowego przy projektowanym kanale Odra–Dunaj[29]. Zwiększenie wydobycia wymagało nakładów finansowych, ocenianych na 720 mln marek. Ponieważ wydatkowanie takiej kwoty nie było realne, władze zaleciły przeprowadzenie modernizacji kopalń metodami jak najtańszymi. W 1942 roku nakłady na górnictwo uległy ograniczeniu, a główny nacisk położono na rozbudowę hutnictwa i przemysłu zbrojeniowego. W okresie trzecim, przypadającym na lata 1943–1945, potrzeby gospodarki wojennej III Rzeszy skłoniły władze do rewizji polityki ograniczenia inwestycji. Z nowymi propozycjami modernizacji górnictwa wystąpiła Grupa Okręgowa Górnictwo. Jednak dopiero zagrożenie nalotami alianckimi na Zagłębie Ruhry skłoniło w 1943 roku do wydania zarządzenia, przyznającego pierwszeństwo inwestycjom zwiększającym wydobycie węgla[30]. W 1944 roku wprowadzono jednak radykalne cięcia w planach inwestycyjnych, a pierwszeństwo zyskały ponownie zakłady przemysłu zbrojeniowego. Rola Górnego Śląska w gospodarce wojennej III Rzeszy systematyczne rosła. Bombardowane systematycznie inne okręgi gospodarcze traciły swoje znaczenie. Pod koniec 1944 roku górnośląski przemysł dostarczał 2/3 węgla kamiennego, 1/3 stali i 1/4 cynku wytwarzanych w Niemczech[31].

Nowe inwestycje w przemyśle

Górnictwo węgla kamiennego

Węgiel kamienny miał dla III Rzeszy ogromne znaczenie gospodarcze, był najważniejszym surowcem energetycznym, metalurgicznym, chemicznym i opałowym. Ponad 75% węgla wykorzystywał przemysł, transport lądowy i morski, gospodarstwa domowe, drobne przedsiębiorstwa, zakłady publiczne. Duże ilości węgla (około 10%) zużywały same kopalnie, gdyż proces jego pozyskiwania stawał się coraz bardziej energochłonny[32]. Około 25% wydobytego surowca wysyłano na eksport. Sprzedawano go do Włoch, Szwecji, Norwegii, Danii, Jugosławii, Rumunii i Grecji. Część węgla kierowano na Słowację, Węgry, okupowane tereny ZSRR, a także do Generalnego Gubernatorstwa. W zamian III Rzesza importowała żywność i niezbędne do prowadzenia wojny surowce. Sprowadzano rudę żelaza, rudy innych metali, topniki, łożyska, drewno, ropę naftową i zboże. Najwięcej towarów importowano ze Szwecji, Włoch, a do 1941 roku także z ZSRR[33]. Duże znaczenie miały również produkowane koks i węglopochodne. Wykorzystywano je w hutnictwie żelaza i metali nieżelaznych, odlewnictwie, energetyce, przemyśle chemicznym.

Na węglopochodnych oparta była produkcja benzyny syntetycznej i kauczuku w zakładach chemicznych, zlokalizowanych w Zdzieszowicach, Kędzierzynie, Blachowni. Ten potężny kompleks, wykorzystujący górnośląski węgiel, miał uniezależnić III Rzeszę od dostaw importowanej ropy naftowej[34]. W 1939 roku ustalono podział rynku niemieckiego pomiędzy poszczególne syndykaty węglowe. W ten sposób Syndykat Górnośląski objął wschodnie prowincje Rzeszy. Zmianie uległ czas pracy górników, a w 1944 roku wprowadzono dniówkę trwającą 11 i pół godziny. Ograniczono prawo górników do urlopu, a od 1942 roku wprowadzono pracę w co drugą niedzielę i święta[35]. Pojawiły się też dodatkowe dniówki, wykonywane w czasie świąt partyjnych i państwowych lub urodzin Adolfa Hitlera. Górników nie wypuszczano również na powierzchnię, dopóki nie wykonali dobowego planu wydobycia. Skróceniu uległy też przerwy na posiłki i zmiana remontowa[36].

Do 1942 roku uruchomiono cztery nieczynne kopalnie i przystąpiono do budowy dwóch nowych zakładów. Gwarectwo Casteliengo-Abwehr rozpoczęło drążenie szybu „Gigant”, o głębokości 875 m. Zaczęto również prace przy innych obiektach nowej kopalni, o tej samej nazwie, ale braki w zaopatrzeniu wymusiły przerwanie prac budowlanych[37]. W 1942 roku spółka „Książęce Kopalnie Pszczyńskie” S.A. rozpoczęła budowę kopalni „Güntergrube”. Prace rozpoczęto od głębienia głównego szybu „I”. W 1944 roku zaczęto montować wieżę szybu tego szybu oraz sortownię i płuczkę[38]. W kopalniach coraz większe wydobycie uzyskiwano dzięki prowadzeniu rabunkowej gospodarki złożem, eksploatacją najłatwiej dostępnych pokładów, likwidacją filarów ochronnych, zaniechaniu prowadzenia prac remontowych i modernizacyjnych, ograniczeniu uległy roboty udostępniające i przygotowawcze. Brakowało maszyn i urządzeń, oraz części zamiennych. Od 1942 roku na masową skalę zatrudniano jeńców wojennych i robotników przymusowych, stanowiących pod koniec 1942 roku już 15% zatrudnionych. Obozy, w których przetrzymywano jeńców i pracowników przymusowych, ulokowano przy wszystkich kopalniach. Najwięcej jeńców pochodziło z ZSRR, Francji, Anglii. Wśród więźniów przeważali Polacy, Ukraińcy, Białorusini. W kopalniach pracowali też robotnicy ze wschodnich terenów ZSRR, Czech i Słowacji. Ponieważ górników powoływano do służby wojskowej, w ich miejsce zatrudniano też kobiety i młodocianych. Maksymalny poziom wydobycia węgla w kopalniach osiągnięto w 1943 roku, gdy pozyskano 86,4 mln ton węgla, przy zatrudnieniu 190 tys. górników. Było ono wtedy o 70% wyższe niż w 1939 roku. Jednak już w roku następnym, gdy wszystkie proste rezerwy uległy wyczerpaniu, mimo wzrostu zatrudnienia do 200 tys. górników spadło ono do poziomu 83 mln t. W tym samym czasie 38% załóg kopalń stanowili jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi. W czasie II wojny światowej wzrost produkcji starano się osiągnąć, wprowadzając zmiany w technice wydobycia. Coraz częściej stosowano system ścianowy, a w 1941 roku w kopalni „Bobrek” zastosowano pierwszy kombajn ścianowy firmy Eickhoff[39]. W kopalniach na szerszą skalę przy wierceniu otworów strzałowych zaczęto stosować wiertarki elektryczne lub pneumatyczne młotki udarowe. Wzrosła długość przenośników zgrzebłowych, pancernych, taśmowych rynien potrząsalnych. Ponieważ drewno było materiałem deficytowym, starano się w coraz szerszym zakresie stosować obudowę stalową. Brak wykwalifikowanych górników spowodował spadek wydajności z 2,5 ton na 2,2 ton na dniówkę.

Hutnictwo żelaza i stali

Początkowo władze III Rzeszy uznały, że większość zakładów hutniczych znajdujących się na anektowanych terenach jest przestarzała i mało konkurencyjna. Sytuację hutnictwa komplikował spadek wydobycia i importu rudy ze Szwecji i Norwegii. Brakowało także odpowiednich ilości węgla nadającego się do produkcji koksu. Dopiero potrzeby gospodarki wojennej doprowadziły do opracowania planów modernizacji i rozbudowy hutnictwa mającego dostarczać wyroby sprzedawane na rynkach Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Miało ono również dostarczać stal, odlewy i wyroby walcowane niezbędne dla przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy. Zapotrzebowanie na wyroby hutnicze stale rosło. Tylko w latach 1941-1942 zużycie stali przez Wehrmacht wzrosło z 11 do 36 mln ton[40]. W latach 1939-1944 wytop surówki zwiększył się z poziomu 1 mln ton do 1,2 mln t, a dostawy stali wzrosły z 2,1 do 2,8 mln ton, co stanowiło 12% produkcji hutniczej III Rzeszy[41]. Aby górnośląskie hutnictwo mogło sprawnie funkcjonować zwiększony dostawy rudy żelaza z rejonu częstochowskiego (800 tys. ton rocznie) i przyznano zwiększone kontyngenty rudy importowanej ze Szwecji. Na Górny Śląsk skierowano także dostawy rudy z okupowanych terenów ZSRR i Grecji. Sprowadzono także duże ilości złomu i topników. Aby sprostać nowym zadaniom produkcyjnym w hutnictwie wykonano kilkanaście nowych inwestycji. W 1940 roku huta „Julia” („Bobrek”) otrzymała nową 45-komorową baterię systemu Otto. Dostarczała ona duże ilości koksu umożliwiające sprawną pracę wydziału wielkopiecowego[42]. Przebudowano wielkie piece w hucie „Pokój” i wykonano modernizację hut „Baildon” i „Ferrum”. W hucie „Królewskiej” rozpoczęto budowę elektrostalowni i nowej walcowni. Zainstalowano także piec wgłębny i rozbudowano młotownię. Zaplanowano również budowę nowych wielkich pieców i rozbudowę stalowni martenowskiej. Podobne inwestycje miały zostać przeprowadzone w hucie „Falva”, gdzie ukończono nową walcownię. „Bismarckhüte” („Batory”) otrzymała piec elektryczny, hale montażową, walcownię rur, rozbudowano prasownię i młotownię. W przedsiębiorstwach zamontowano też wiele maszyn i urządzeń wykorzystywanych do produkcji zbrojeniowej. Do końca 1944 roku wykonano zaledwie 32% założonych inwestycji, a znaczna część wyposażenia hut uległa dekapitalizacji.

Zakłady Huldschynsky'ego (1 Maja) wytwarzały podzespoły do łodzi podwodnych, blachy pancerne, zapalniki, łuski i korpusy pocisków artyleryjskich. Huta „Hubertus” („Zygmunt”) otrzymała urządzenia do produkcji kadłubów czołgów, pojazdów bojowych, bomb lotniczych, elementów okrętów podwodnych, wałów korbowych, dział kalibru 88 mm[43]. Huta „Baildon” wytwarzała amunicję, lufy armatnie, blachy pancerne, zamki do armat. Produkcję zbrojeniową prowadziły również huty: „Laura” „Małapanew”, „Andrzej”, „Ferrum”, „Zawiercie” i Walcownia hr. „Renard”. Huta „Silesia” w Rybniku po likwidacji części wydziałów (walcownia i cynkownia) dostarczała kaptury ochronne dla bomb lotniczych, łuski do pocisków artyleryjskich, części do samolotów, czołgów, samochodów, kaset i skrzyń na amunicję oraz panzerfaustów[44]. Huta „Bismarckhütte” („Batory”) produkowała lufy i osłony pancerne do dział przeciwlotniczych i przeciwpancernych, blachy pancerne dla czołgów Panthera[45]. W hucie „Bankowej” przebudowano wielki piec, zdemontowano walcownię blachy, a na uzyskanym miejscu zabudowano młoty parowe (1942). Kolejne zmiany dokonały się w 1943 roku, gdy z huty „Królewskiej” („Konigshütte”) przeniesiono walcarkę obręczy i rozpoczęto wytwarzanie kolejowych zestawów kołowych. Budowała ona również bomby lotnicze, amunicję, wały korbowe, części parowozów, podwozia i wieże czołgów Panthera. Huta „Milowice” w Sosnowcu dostarczała skorupy pocisków 8,6 i 12,8 cm. W hucie „Sosnowiec” zdemontowano walcownię i zamontowano urządzenia do produkcji pocisków przeciwlotniczych. W 1943 roku uruchomiono nieczynny wydział wielkopiecowy i odlewnię żeliwa w hucie „Katarzyna”. Na terenie stalowni uruchomiono wydział produkujący okrętowe silniki spalinowe[46]. Górnośląskie hutnictwo produkowało także pociski artyleryjskie ponad 47 kalibrów (od 37 do 406 mm) i bomby lotnicze o wagomiarze od 1 kg do 1,7 tys. kg. Dostarczano także sprzęt dla marynarki wojennej, elementy do samolotów, artylerię i amunicję przeciwlotniczą, działa samobieżne, transportery opancerzone i części do rakiet V 1 i V 2[47].

Jesienią 1939 roku powołana została spółka „Presswerk Laband G.m.b.H” („Prasownia Łabędy”), która rozpoczęła budowę zakładów zbrojeniowych. W grudniu 1941 roku ukończono stalownię (piece martenowskie i elektryczne), a z początkiem 1942 roku oddano do użytku prasownię z kuźnią, wydział obróbki mechanicznej i wydział konstrukcyjnego. Początkowo wytwarzano skorupy ciężkich bomb, potem produkowano pociski artyleryjskie, lufy armatnie i karabinowe, tuleje silników lotniczych, korpusy torped. Zakład był dzierżawiony przez koncern „Oberhütten”, który rozpoczął z Ministerstwem Lotnictwa Rzeszy rozmowy, dotyczące zakupienia firmy na własność. Po kilkumiesięcznych pertraktacjach władze wyraziły zgodę na sprzedaż, ale do 1945 roku nie udało się jej sfinalizować[48]. Pracujące na Górnym Śląsku kopalnie rudy żelaza zostały podzielone pomiędzy koncerny RHGW Berghütten i Oberhütten.

Górnictwo i hutnictwo metali nieżelaznych

W 1941 roku kopalnie „Brzozowice” i „Nowa Helena” otrzymał koncern Schlesag A.G., a Spadkobiercy Gieschego uzyskali zakłady „Olga” i „Kramersglück”. Nadto spółka połączyła kopalnie „Orzeł Biały” i „Deutsch Bley Scharley”. Nowych inwestycji hutnictwie metali nieżelaznych wykonano bardzo niewiele, a w działających przedsiębiorstwach do maximum starano się wykorzystać istniejące zdolności produkcyjne. W Szopienicach rozpoczęto produkcję stopów cynku, a w hucie „Silesia” zamontowano 2 piece przetwarzające pył cynkowy na cynk metaliczny. Nie prowadzono nowych inwestycji, a intensywna eksploatacja doprowadziła do znacznej dekapitalizacji urządzeń. Huta srebra i ołowiu „Walther Cronek” dostarczała 13 tys. ton ołowiu i 5,8 ton srebra rocznie[49].

Przemysł koksochemiczny

W latach 1942-1943 na terenie koksowni „Gliwice” zaplanowano uruchomienie dwóch nowych baterii typu Otto. Prace przerwano w 1944 roku z powodu braku wielu deficytowych surowców i materiałów[50]. W 1942 roku koksownia „Knurów” otrzymała instalację wytwarzająca gaz, używany jako paliwo w samochodach[51]. Od 1943 roku w koksowni „Delbrück” („Makoszowy”) trwały prace przy budowie dwóch nowych baterii. Jednak w listopadzie 1944 roku z powodu braku materiałów nieukończona inwestycja została wstrzymana. W koksowni „Emma” („Radlin”) w 1941 roku zaczęto budować instalację do ciągłego przerobu benzolu. Miała ona wytwarzać benzynę lotniczą, toluen i solwentnafty[52]. W 1943 roku w koksowni „Wolfgang” („Walenty”) uruchomiono 55-komorową baterię sytemu Otto. Równocześnie rozpoczęto budowę drugiej baterii tego samego typu[53].

Brykietownie

W latach II wojny światowej górnośląskie wykorzystywały w pełni swoje zdolności produkcyjne, dostarczając w 1940 roku 747,1 tys. ton brykietów. W latach 1940-1941 ponownie uruchomiono brykietownię przy kopalni „Emma”. W 1943 roku produkcja przekroczyła poziom 794 tys. ton, ale w roku następnym została ograniczona do wysokości 748 tys. ton, gdyż węgiel i pak wykorzystywano do wielu innych celów (m.in. produkcja energii, lub chemikaliów)[54].

Energetyka

Kontynuowano rozbudowę górnośląskiego przemysłu energetycznego mającego być głównym dostawcą energii dla terenów wcielonych do Rzeszy, protektoratu Czech i Moraw oraz Generalnego Gubernatorstwa. W 1942 roku po zamontowaniu wysokociśnieniowych kotłów i turbin moc zabrzańskiej elektrowni wzrosła do 176 MW. W 1942 roku rozpoczęto budowę nowej elektrowni w Miechowicach. Do końca 1944 roku zainstalowano w niej trzy turbogeneratory o mocy 165 MW. W 1942 roku zakończył się I etap rozbudowy elektrowni w Chorzowie, która uzyskała turbogenerator o mocy 45 MW. W 1943 roku rozpoczęto II etap rozbudowy zakładu obejmujący montaż drugiego generatora o mocy 45 MW. Wykonano również szereg linii energetycznych łączących elektrownie w Zabrzu, Chorzowie, Szombierkach i Miechowicach z siecią ogólnoniemiecką i Generalnym Gubernatorstwem[55]. Rozbudowana została również elektrownia Łaziska, która osiągnęła w 1944 roku moc 157 MW. Niewielkiej modernizacji uległa elektrownia „Mikołaj” gdzie w 1943 roku zabudowano nowy turbogenerator kondensacyjny o mocy 16 MW. Zaplanowano również budowę 2 nowych dużych elektrowni w Łagiszy („Walter”) i Jaworznie („Wilhelm”).

Przemysł chemiczny

Na terenie Górnego Śląska od 1938 roku realizowany był opracowany generalnego pełnomocnika do spraw produkcji chemicznej plan budowy zakładów hydrogenizacji, dostarczających wytwarzane z węgla kamiennego paliwa syntetyczne mające zastąpić ropę naftową, których złóż III Rzesza nie posiadała. W 1939 roku przemysłowcy górnośląscy zdecydowali się na współfinansowanie zakładów chemicznych Blechhammer. Prace rozpoczęto na przełomie 1939/1940 roku, a w styczniu 1944 roku uruchomiono pierwszy piec wytlewniczy. W kolejnych miesiącach do użytku oddano następne urządzenia mające dostarczać 0,9 mln ton paliw syntetycznych rocznie (benzyna i olej opałowy)[56]. Obok fabryki powstała elektrociepłownia wyposażona w 8 turbogeneratorów o mocy 240 MW. W 1939 roku zapadała także decyzja o budowie w Kędzierzynie Koźlu przez koncern IG Farben fabryki dostarczającej 50 tys. izooktanu rocznie. Prace rozpoczęto w marcu 1940 roku, a zakres inwestycji rozszerzono o produkcję tanolu, paliw syntetycznych, elektrolizy cynku i oppanolu. Zakład uruchomiono w 1943 roku, a pod koniec roku produkcja osiągnęła poziom 2,5 tys. ton izooktanu miesięcznie. W Zdzieszowicach rozpoczęto w 1941 roku budowę zakładów chemicznych Schaffgotsch-Benzinwerke G.m.b.H, które pierwsze tony benzyny syntetycznej dostarczyły w 1943 roku. W tym samym roku przy kopalni „Wujek” w Katowicach została wybudowana wytlewnia posiadająca piec firmy Koppers, a w Mysłowicach rozpoczęto budowę 30-komorowej baterii typu Didiera. Do końca wojny wykonano jedynie fundamenty i żelbetowe szkielety części budynków. Budowę baterii wytlewniczej Koppersa zaplanowano w Murckach, ale ta inwestycja nie wyszła nigdy poza fazę projektową[57]. W 1944 roku w Zakładach Koksochemicznych „Hajduki” uruchomiono zakład ciągłej destylacji benzolu, a fabryka rozpoczęła produkcję benzyny syntetycznej przeznaczone dla armii niemieckiej[58]. W Chorzowie wybudowano wytwórnię stężonego kwasu azotowego i syntetycznego azotu. Rozbudowano zakłady materiałów wybuchowych w Łaziskach i Krywałdzie. W Szopienicach firma „Giesche” uruchomiła zakład dostarczający siarkę, a w Gliwicach i Tarnowskich Górach ukończono budowę dwóch fabryk sadzy technicznej[59]. Od grudnia 1940 roku zakłady materiałów wybuchowych w Krywałdzie i Bieruniu Starym produkowały wyłącznie na potrzeby sił zbrojnych. Dostarczały one również spłoniki zapalniki, tulejki pergaminowe, łuski miedziane i aluminiowe. Zmodernizowano także fabrykę materiałów wybuchowych w Łaziskach[60].

Na terenie Górnego Śląska przeniesiono też kilka zakładów z innych rejonów III Rzeszy, które w ten sposób starano się je ochronić przed nalotami alianckich samolotów. Z Berlina do Andrychowa trafiła fabryka farby do malowania samolotów. Do Cieszyna przeniesiono zakłady wytwarzające środki łączności, a Siemianowicach Śląskich rozpoczęto produkcję konstrukcji do anten radarowych. Firma Junkers zamierzała odtworzyć oddziały w Sosnowcu i Bielsku. Firmy Telefunken i Siemens zaplanowały budowę zakładu urządzeń radiolokacyjnych w Sosnowcu. W 1943 roku akcja przenoszenia uległa wstrzymaniu, gdyż zabrakło obiektów, w których można było instalować przenoszone zakłady.

Od lipca do grudnia 1944 roku bombowce XV Floty Powietrznej USA dokonały osiemnastu nalotów na zakłady chemiczne w Kędzierzynie Koźlu, Blachowni Śląskiej w Zdzieszowicach. Zrzucono w ich czasie ponad 9,5 tys. ton bomb. W czasie nalotów amerykanie stracili 220 bombowców[61].

Bibliografia

  1. Bahlcke J., Śląsk i Ślązacy, Warszawa 2001.
  2. Bardach J., Lesniodorski B., Pietrzak M., Historia Państwa i Prawa Polskiego, Warszawa 1985.
  3. Dzieje Górnego Śląska w latach 1816 – 1947, red. F. Hawranek, Opole 1981.
  4. Jaros J., Koncentracja przemysłu górniczo-hutniczego (1918-1939), [w:] Uprzemysłowienie ziem polskich w XIX i XX wieku: studia i materiały, red. I. Pietrzak-Pawłowska, Wrocław–Warszawa–Kraków 1970.
  5. Jaros J., Organizacja rządowej administracji górniczej na Śląsku w latach 1769 – 1922, [w:] Archejon, nr 26, 1956.
  6. Jaros J., Tajemnice górnośląskich koncernów, Katowice 1988.
  7. Jaros J., Słownik historyczny kopalń węgla na ziemiach polskich, Katowice 1984.
  8. Kałuża A., Walka narodowowyzwoleńcza polskich załóg hutniczych w okresie okupacji hitlerowskiej [w:] Historia ruchu zawodowego hutników, t. 2, Katowice 1970.
  9. Konieczny A., Śląsk a wojna powietrzna lat 1940-1944, Wrocław 1998.
  10. Kostrowicka J., Landau Z., Tomaszewski J., Historia gospodarcza polski XIX i XX wieku, Warszawa 1999.
  11. Łuczak C., Dzieje gospodarcze Niemiec 1871-1990, t. II, Trzecia Rzesza, Poznań 2006.
  12. Łuczak C., Polityka ekonomiczna Trzeciej Rzeszy w latach drugiej wojny światowej, Poznań 1982.
  13. Popiołek K., Historia Śląska od pradziejów do 1945 roku, Katowice 1972.
  14. Popkiewicz J., Ryszka F., Przemysł ciężki Górnego Śląska w gospodarce Polski międzywojennej (1922–1939), Opole 1959.
  15. Pukowska-Mitka M., Cykle węglowe w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Katowice 2002.

Kompletna bibliografia


Przypisy

  1. Historia Śląska, s. 407.
  2. J. Bahlcke, Śląsk i Ślązacy, Warszawa 2001, s. 181-182.
  3. J. Bahlcke, Śląsk i..., s. 181-182.
  4. J. Jaros, Organizacja…, s. 124-125.
  5. C. Łuczak, Polityka społeczna…, s. 274-276.
  6. A. Grobelny, Wybrane problemy demograficzne, społeczne i polityczne w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym i Cieszyńskim w latach okupacji hitlerowskiej, w: Studia i Materiały z Dziejów Śląska, t. 15, Katowice 1986, s. 357-361.
  7. Dzieje…, s. 467.
  8. J. Kostrowicka, Z. Landau, J. Tomaszewski, Historia gospodarcza polski XIX i XX wieku, Warszawa 1984, s. 408.
  9. J. Bahlck..., s. 287.
  10. A. Sulik, Przemysł…, s. 116-117.
  11. A. Sulik, Przemysł…, s. 70.
  12. J. Jaros, Tajemnice górnośląskich koncernów, Katowice 1988, s. 96.
  13. K. Popiołek, Historia Śląska od pradziejów do 1945 roku, Katowice 1972, s. 681-682.
  14. K. Fuchs, Wirtschaftsgeschichte Oberschlesien 1871-1945, Dortmund 1991, s. 197-198.
  15. A. Sulik, Grabież…, s. 28.
  16. A. Sulik; Przemysł ciężki rejencji katowickiej w gospodarce Trzeciej Rzeszy, Katowice, s. 76
  17. Handbuch fur den Oberschlesischen Industriebezirk, Gliwice 1942, s. 22-26, A. Sulik; Gospodarka…, s. 175
  18. J. Jaros, Słownik historyczny…, s. 148.
  19. M. Sikora, Kuźnia broni III Rzeszy. Niemiecki przemysł zbrojeniowy na Górnym Śląsku podczas II wojny światowe, Katowice-Kraków 2007, s. 85.
  20. J. Jaros, Słownik historyczny…, s. 150.
  21. J. Bardach, B. Lesniodorski, M. Pietrzak, Historia Państwa i Prawa Polskiego, Warszawa 1985, s. 533-534
  22. F. Ryszka, dz.cyt., s. 275
  23. F. Ryszka, dz.cyt., s. 194
  24. J. Jaros, Zarys dziejów…,s. 360-361
  25. P. Matusak, Przemysł na ziemiach…, s. 51.
  26. C. Łuczak, Polityka ekonomiczna Trzeciej Rzeszy w latach drugiej wojny światowej, Poznań 1982, s. 15-16.
  27. C. Łuczak Dzieje gospodarki Niemieckiej 1871-1990, Poznań s. 53-54
  28. M. Pukowska-Mitka, Cykle węglowe w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Katowice 2002, s. 64.
  29. Landesplannugsgemeinschaft Oberschlesien Bezirksstelle Kattowitz, APK, syg. 771.
  30. A. Sulik, Przemysł…, s. 264; Rola Górnego Śląska w gospodarce wojennej III Rzeszy, w: Śląsk wobec wojny polsko-niemieckiej 1939-1945, red. W. Wrzesiński, Warszawa 1990, s. 19.
  31. A. Kałuża, Walka narodowowyzwoleńcza polskich załóg hutniczych w okresie okupacji hitlerowskiej, w: Historia ruchu zawodowego hutników, t. 2, Katowice 1970, s. 8; H. Rola, Górnictwo i hutnictwo rejonu częstochowskiego w latach okupacji hitlerowskiej 1939-1945, w: Zeszyty Naukowe WSE w Katowicach, nr 19, Katowice 1963, s. 168
  32. C. Łuczak, Polityka ekonomiczna III Rzeszy w latach drugiej wojny światowej, Poznań 1982, s. 288.
  33. M. Pukowska-Mitka, Cykle węglowe w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Katowice 2002, s. 65.
  34. Dzieje Górnego Śląska w latach 1816–1947, red. F. Hawranek, Opole 1981, s. 463.
  35. J. Jaros, Historia górnictwa węglowego w Zagłębiu Górnośląskim w latach 1914-1945, Kraków 1969, s. 242-243.
  36. I. Sroka, Władze okupacyjne i sytuacja ludności polskiej, w: Sosnowiec 100 lat dziejów miasta, red J. Walczak, Sosnowiec 2002, s. 184, w: Rusiński, Położenie robotników polskich w czasie wojny 1939–1945 na terenie Rzeszy i obszarów wcielonych, cz. 2, Poznań 1955, s. 15.
  37. A. Frużyński, Od Amalii…, s. 52
  38. A. Frużyński, Kopalnie węgla kamiennego w Polsce, Łódź 2011, s. 145.
  39. S. Gierlotka, Historia górnictwa, Katowice 2009, s. 69.
  40. P. Matusak, Przemysł na ziemiach…, s. 44.
  41. Hutnictwo na…, s. 132.
  42. Historia hutnictwa…, s. 294.
  43. P. Matusak, Przemysł na ziemiach…, s. 85.
  44. Huta Silesia…, s. 94-95
  45. M. Sikora, Kuźnia broni…, s. 306-309, s. 341-342.
  46. P. Matusak, Przemysł na ziemiach…, s. 125.
  47. M. Sikora, Kuźnia broni…, s. 284.
  48. Gliwice – Zarys rozwoju miasta i okolicy, Warszawa 1976, s. 213-214
  49. Hutnictwo na…, s. 192.
  50. W. Czarnecki, Historia…, s. 5-6.
  51. A. Psota, Koksownia Knurów…, s. 8.
  52. K. Cichy, 100 lat koksowni…, s. 32.
  53. F. Janta, W. Krause, „Walenty”…, s 69.
  54. Statystyka Przemysłu…, s. 85.
  55. 100 lat istnienia elektrowni i elektrociepłowni Zabrze 1897-1997, red. W, Seichter, Zabrze 1997, s. 8.; Zespół Elektrociepłowni Bytom S.A. Moc energii, praca zbiorowa, Katowice 2003, s. 17, K. Kurek, 100 lat…, s. 125-131
  56. A. Zimowski, Historia polskiego…, s. 67.
  57. Z. Gadziszewski, J. Warmuziński, Monografia chemicznej…, s. 24-25.
  58. 75 lat Zakładów…, s. 26.
  59. A. Sulik, Przemysł ciężki…, s.. 284-285, E. Wilczok, 150 lat…, s. 125.
  60. M. Sikora, Kuźnia broni…, s. 186.
  61. A. Konieczny, Śląsk a wojna…, s. 201-203.